dodane dotąd komentarze
uuu... znakomita na oko pozycja. faktycznie, cena po prostu zaporowa ale wydanie wygląda na solidne. czy mnie wzrok nie myli i to piewrszy tom od "a" do "f"? czyli co, te dwie stówy to tylko za to czy za wszystkie tomy?
jak by nie było - faktycznie rzecz dobra!
Owszem - wydanie jest super solidne: szycie grzbietu, twarda, lakierowana okładka, kredowe kartki z niesamowita ilością skanów płyt, okładek, labaleów - sam to skanował!
W styczniu wyszedł tom 1 z literami od A do F, tom drugi ma być końcem tego roku, a trzeci - ostatni - w końcu 2007.
o cholera jasna, dużo do wydania :/. anyway, na prezent z jakiejśtam okazji idealna pozycja. linka puściłem potencjalnym darczyńcom
. cholera, chyba będę musiał sobie zrobić jakąś wishlistę na blogu. może jakiś bogaty sponsor się pojawi ![]()
hehe ja mam dwa tomu encyklopedii rocja i 'whos who in heavy metal' guinessa
Gdzies trzeba bylo zdobyc podstawy i wiedziec co powiedziec jak zlapali za koszulke ac/dc i krzykneli: 'sklad'
Nigdy nie dalem sie zagiac ![]()
Nooo... ale bracia Young to już nie są młodzieniaszki, oj nie ... wręcz dinozaury ;]
Również lubię styl pisania Leśniewskiego (choć w Tylko Rocku jego teksty były cokolwiek kryptoreklamowe). Cena przesadzona, wydawnictwo pewnie nastawione na bogatych snobów po 40ce, których trochę jest. ![]()
Tylko ciekawe czy wyjdą następne dwie części. Nie wiem czy pamiętasz - parę lat temu Weiss wydał pierwszy tom mega Rock-Encyklopedii, też doszedł do E czy F. Kosztowało toto około 100zł, ale jeśli ktoś kupił, kolejnych tomów się niedoczekał...
Trudno mi powiedzieć dokładnie czemu, ale Weiss mnie jakoś nigdy do końca nie przekonywał. Może zwyczajnie nie opublikował kolejnych tomów, bo to finansowo olbrzymi wysiłek w tego typu edycjach (ilustrowane, encyklopedyczne książki)? Osobiście mam wrąznie, iż lepiej brać się za takie przedsięwzięcia na łamach gazet - np. miesięczników. Z pewnością wychodzi taniej i daje szanse na realizację z góry powziętego planu.
Co do Leśniewskiego i kolejnych tomów. Zobaczymy. Ja ich nie kupię, bo mnie nie będzie stać. Mimo, że jestem snobem po 40tce ![]()
Myślę, że sporo z tych tekstów Leśniewski miał już i tak napisane, teraz wydał to w całości. Co do ceny i snobizmu
dawałaby się jakoś uzasadnić powiedzmy 10 lat temu, ale teraz gdy o tych zespołach bardzo dużo znajdziemy w sieci, łącznie z rekomendacjami i recenzjami - pozycja będzie arcyatrakcyjna dla tych, którzy mają barierę "sieciową" i językową.
W sumie zgoda. Ale to chodzi też o coś innego - internet ma zaletę: czyli szybkość dostarczania treści i ich szerokość. Wada polega na tym, że strona/treść tak łatwo jak się może pojawić, tak też łątwo może zniknąć - a książka przeciwnie: zawsze masz ją pod ręką, nawet w ubikacji ![]()
No i jeszcze jedno chcę podkreślić: czytając tego rodzaju wydawnictwo - czytasz dane hasło i natychmiast chcesz odsłuchać dany utwór/płytę, więc tym bardziej jest to wydawnictwo dla tych, co juz mają internet i umieją odpowiednio z niego korzystać, prawda?






![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



