head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

rocketman. co poszło nie tak? recenzja.

Przy okazji tegorocznej ceremonii oskarowej, postanowiłem obejrzeć muzyczną biografię Elonta Johna „Rocketman”. Tym łatwiej mi to przyszło, że Eltona Johna słuchałem w zasadzie od początku mojej świadomej podróży muzycznej. Przyjąłem prostolinijne założenie, iż skoro film ma imprimatur samego podmiotu lirycznego, to wystarczająco wiernie oddaje jego punkt widzenia.

„Rocketman” rozczarował mnie niemal w każdym wymiarze. Ale zanim opiszę, dlaczego, to łatwiej będzie napisać, co w filmie się udało? Rola główna – bardzo udany występ Tarona Egertona. Docenić należy jego pasję i warsztat. Także muzyczny. Całe szczęście, że udała się cała warstwa muzyczna – wzajemne przenikanie muzyki i tekstu, które są narracjami o fantazjach głównego bohatera. Bogatych, wręcz ostentacyjnych wykonań tanecznych nie wspominam, bo na tle konkurencji to raczej standard. Nie ma już słabej choreografii we współczesnej kinematografii.

Co poszło nie tak w „Rocketman”?

Pages 1 2

arrow-left Zygmunt Miłoszewski - Gniew. Recenzja książki
Previous post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *