parafowana parafina

Wczorajsze nikczemne postępowanie PiSu i jego tzw. koalicjantów programowych związane z zawarciem umowy najpierw mnie zaszokowało, a potem dotarło do mnie wyjaśnienie J.Kaczyńskiego:

przed podpisaniem umowy nastąpiła transmisja z jej parafowania […] Zdaniem prezesa PiS, parafowanie umowy było czynnością ‚czysto techniczną’. Jak dodał, była taka prośba, ze strony ojca Rydzyka, a – jak zaznaczył – ‚nie ma co tego ukrywać, że ojciec Rydzyk starał się bardzo, aby ułatwić zawarcie tego porozumienia’.

I ponownie mamy przykład czystych kpin ze zdrowego rozsądku

Bo przecież skoro to tylko parafowanie, a nie wiążące i uroczyste podpisanie umowy międzypartyjnej, to wręcz Rydzyklandia dostaje towar jakiś taki gorszej jakości, pośledni, bez znaczenia prawnego czy honorowego! Więc czemu tak rydzyklandii na tym zależało?

Paranoja.

5 replys to parafowana parafina

  1. Duchownym należy wierzyć, duchowny "Trwam" powiedział, że to transmisja podpisania… i komu tu wierzyć, imiennikowi czy duchownemu z Torunia…

    Za trudne to dla mnie, za bardzo żyję w krainie logiki ;-)))

  2. Wiesz opi – nie sądziłem, że to powiem już teraz: masz rację. Choć może zwrot bać się nie jest do końca dobry – być może idzie on za daleko. Ale z pewnością właśnie wczoraj poczułem bardzo poważny niepokój. Po wygranych wyborach przez PiS podejrzewałem, że ew. coś takiego poczuję na etapie dłubania przy ustawie aborcyjnej lub demontowania niezależności banku centralnego …

  3. Polecam szczególnie obejrzenie TVN24 i słów duszpasterza dziennikarzy. Porównanie sytaucji anegdotą o "pastuchu i pasterzu" jest oszołamiająco trafne a dotego jak bardzo trafne. Naprawdę polecam, by nie zatracić głowy w tym steku fałszerstw (nie chcę oceniać moralnie i mówić kłamst) oPiSu i "koalicjantów" a zdroworozsądkowym podejściem i analizą czystych zdarzeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *