parafowana parafina

Wczorajsze nikczemne postępowanie PiSu i jego tzw. koalicjantów programowych związane z zawarciem umowy najpierw mnie zaszokowało, a potem dotarło do mnie wyjaśnienie J.Kaczyńskiego:

przed podpisaniem umowy nastąpiła transmisja z jej parafowania […] Zdaniem prezesa PiS, parafowanie umowy było czynnością ‚czysto techniczną’. Jak dodał, była taka prośba, ze strony ojca Rydzyka, a – jak zaznaczył – ‚nie ma co tego ukrywać, że ojciec Rydzyk starał się bardzo, aby ułatwić zawarcie tego porozumienia’.

I ponownie mamy przykład czystych kpin ze zdrowego rozsądku

Bo przecież skoro to tylko parafowanie, a nie wiążące i uroczyste podpisanie umowy międzypartyjnej, to wręcz Rydzyklandia dostaje towar jakiś taki gorszej jakości, pośledni, bez znaczenia prawnego czy honorowego! Więc czemu tak rydzyklandii na tym zależało?

Paranoja.

kategoria obyczaje. adres wpisu. RSS feed for this post. zostaw trackback.

5 Responses to parafowana parafina

  1. Pingback: po drugiej stronie lustra | varia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.