Nie wiem, jak u was, ale ja osobiście mam na chwilę obecną dość zimy, braku słońca i niebieskiego nieba. Wkurza mnie to i rozbija zupełnie, wysysa siły i nie pcha do przodu, jako ilustrację wrzucam żelazny klasyk:
Podobne wpisy:
- Podsumowanie 2005 - cz.3 (Losowe - 0.433)
U mnie też depresja jak nic…
Ale dzień wyraźnie dłuższy
haha! no w sumie racja – wcześniej zmrok był już przed 15:30, obecnie robi się ciemno jakieś 15 minut później, a jeśli chwilowo chmur jest mniej, to nawet o 16 zapada ciemność. To jakiś postęp. ZA MAŁY!
ten kawalek to naprawde kawal dobrej roboty
zawsze go slucham jak mam stan obnizonego optymizmu. a co do zimy to powinnismy sie tylko cieszyc ze wreszcie mamy dwie zimy stulecia w jednym roku
Deprecha to bedzie jak to wszystko zacznie topniec.