head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

Posts in the obyczaje category

dlaczego Facebook nie ma opcji ‚I dislike’?

Właśnie, dlaczego obok przycisku „I likenie ma równoważnego przyciskuI dislike„?
Na sprawę zwróciła mi uwagę Daga – koleżanka z pracy. Akurat mówiliśmy o tym, że na tzw. społecznościach – tu: Facebooknie spotyka się w zasadzie poważniejszych wymian opinii. Facebook służy głównie rozrywce.

Przytłaczający odsetek ludzi przychodzi tam wyłącznie po to, aby grać. Reszta dodaje infantylne linki do grafik, do Youtube z muzyką lub zwyczajnie pokazuje swoje sweet focie. To tyle. Zatem nic poważnego. Rozrywka, a nie źródło inspiracji lub wymiany opinii.

Wtedy Daga ni stąd ni zowąd spytała: a czemu tam nie ma klawisza „nie lubię”? Oboje palnęliśmy śmiechem.

(więcej…)

Przemyśl, miasto, lipiec 2010

Ciąg dalszy obrazkowych wyrywków z wypadku wakacyjnego do Przemyśla. Tym razem skupmy się na samym mieście Przemyślu.

dżołk: oznaki że jesteś już dorosłya(y)

Unikam wpisywania tu dożołków – ale tym razem ubawił mnie ten tekst, który wpadł na jeden z moich spamtrapów:

oznaki że jesteś  już dorosłya(y):

1. Nie wyobrażasz sobie seksu w wąskim łóżku.
2. Masz więcej żarcia niż piwa w lodówce.
3. O 6.00 rano wstajesz, a nie idziesz do łóżka.
4. Twoja ulubiona piosenka leci w windzie.
5. Oglądasz TVN Meteo.
6. Twoi znajomi rozwodzą się i pobierają, zamiast rzucać i chodzić.
7. Ze 130 dni wakacji przechodzisz na 14.
8. Jeansy i sweter to nie jest już ubiór wyjściowy.
9. To Ty dzwonisz na policję z powodu zbyt głośnej muzyki u sąsiadów.
10. Rodzina swobodnie żartuje przy Tobie o seksie.
11. Nie wiesz, o której zamykają McDonalda.
12. Ubezpieczenie za samochód spadło, ale Twoje rachunki wzrosły.
13. Dajesz psu specjalne żarcie zamiast resztki z McDonalda.
14. Spanie na wersalce powoduje u Ciebie ból pleców.
15. Nie ucinasz sobie drzemek od południa do 18.00.
16. Kolacja i film to już całość zamiast początek randki.
17. Zjedzenie kubełka skrzydełek z kurczaka o 3.00 nad ranem spowoduje potężną 0% 0% 0% niestrawność zamiast ukoić żołądek.
18. Do apteki idziesz po Ibuprom i Ranigast, a nie po prezerwatywy i test ciążowy.
19. Butelka wina za 10 zł to nie jest już „całkiem niezły alkoholik”.
20. Właściwie to jesz śniadanie w porze śniadania.
21. „Nigdy już się tak nie nachlam” jest zastępowane przez „nie umiem już tak pić jak kiedyś”
22. 90% czasu przed komputerem poświęcasz na pracę.
23. Czytasz tę listę, szukając desperacko jednego punktu, który by Cię nie dotyczył,

Krasiczyn, 2010

Zespół parkowy i pałac w Krasiczynie mnie urzekł. Jego odrestaurowanie i zorganizowanie – wydały mi się świetne. Na poniższej galerii trochę widoczków.

(więcej…)

agropobyt w Przemyślu

Urlop postanowiliśmy spędzić na wyjeździe. Skromnym, ale takim, który nas zadowoli. Wybraliśmy się przez Rzeszów do Przemyśla, a dokładniej na wieś 8 km na południe  – do Dybawki. Znaleźliśmy tam dobrą ofertę z gospodarstwa agroturystycznego – całość załatwiliśmy telefonicznie, robiąc rezerwację chyba tydzień wcześniej. Trasę podzieliliśmy na dwa etapy – najpierw dojechaliśmy do Rzeszowa, gdzie u szanownego szwagrostwa przenocowaliśmy, aby następnego dnia ruszyć w dalszą drogę przez Łańcut do Przemyśla i Dybawki.

Zwykle trasę z Andrychowa do Rzeszowa skracam – jadę przez Kalwarię Zebrzydowską, Sułkowice, Myślenice, Dobczyce do Bochni, gdzie wjeżdżam na trasę już prosto do Rzeszowa. Niestety w okolicach Dobczyc natknęliśmy się na spore roboty drogowe. A następnie okazało się, że przejazd przez Winiary na Gdów jest niemożliwy. Drogowskaz kierował nas dość enigmatycznie na Wieliczkę. Cóż było robić … poznaliśmy uroki polskiej krainy w okolicach Wieliczki. Dopiero w tej ostatniej wjechaliśmy na trasę prowadzącą do Bochni. Ten cholerny objazd kosztował nas oprócz zdrowia także jakąś godzinę czasu.

(więcej…)