Długo oglądałem zawartość www.pierregonnord.com, gdy chyba tydzień temu odkryłem tego fotografa. Wyjątkowego fotografa. Potem gugle podrzuciły m.in. notatkę nowalijki.
Jednak wątpliwości pozostały. Fotografie przykuwały moją uwagę przez kilka długich dni. Nowalijka w zasadzie powtórzyła część wypowiedzi samego autora, które padły jako komentarz do jednej z jego wystaw. Ale to mi nie wystarcza.
Gnębi mnie jedno pytanie: co fotografuje Gonnord?

fot.Pierre Gonnord (Testigos)
Czytaj dalej
Nie znałem jej prac. Dopiero dziś wpadł mi w oko interaktywny pokaz retrospektywny jednej z najsłynniejszych brytyjskich portrecistek. Zanim traficie na podaną niżej stronę, kilka zdjęć na zachętę. Czytaj dalej
Zmarł jeden z najsłynniejszych fotografów mody i portrecistów XX wieku Irving Penn. Miał 92 lata.
To zdjęcie Pabla Picassa wywarło na mnie niezatarte wrażenie.

Pablo Picasso (Cannes, Francja 1957), fot. Irving Penn
Drodzy fotografowie, nie zaproponuję standardowej ‘metody’ robienia portretów, bo w tej kwestii funkcjonuje wiele rozbieżnych opinii. Głównym celem tego tekstu jest opisanie na podstawie wielu pytań, które otrzymałem jak ja wykonuję portrety. Skupię się głównie na planowanych sesjach z modelami. Bywa, że niekiedy definiuję swoje prace jako portrety modowe (fashion portraits), choć głównie staram się opowiedzieć w nich jakąś historię.
Podzielę ten tekst na cztery części: inspirację, przygotowanie, sesję zdjęciową i obróbkę.
Czytaj dalej
Mam za sobą pierwszy sezon fotografowania. Sezon bardziej na serio pod każdym względem: merytorycznym, finansowym, rozwojowym. Gdybym chciał go krótko opisać: to był udany czas nauki. W przenośni: w zasadzie opuszczam przedszkole, kończę zabawę w fotografię. Teraz moja świadomość jest inna – na wiele wyższym poziomie niż w pierwszych dniach maja, kiedy zrealizowałem pierwszą sesję.
Oto parę szerszych uwag o minionym czasie. Być może dzięki nim inny – podobny do mnie – fotoamator uniknie paru błędów lub zwyczajnie zbędnych prób.
Jednak warto pamiętać, że moje doświadczenia dotyczą dość ograniczonego zakresu fotografowania – ja fotografuję ludzi: głównie w kontrolowanych warunkach. Oznacza to, iż amatorzy landszafcików, makrofotografii, fotografii przyrody lub sportowych mogą nie znaleźć tu tego, co lubią najbardziej.
Czytaj dalej
Ostatnio mniej pisze na blogu. Nie dlatego, że mniej się dzieje w życiu codziennym – nic takiego. Zwyczajnie: mam mniej czasu. ten czas jest dzielona (jak wcześniej) między rodzinkę – weekendy są dla niej, prace i fotografowanie. To ostatnie wysysa czas, który dotąd był dedykowany blogowi.
Czytaj dalej