head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

californication na odtrutkę

Jako przeciwwagę dla Madagaskaru 2 proponuję serial Californication. Przy okazji przyznam, że często sięgam po tasiemcowe seriale. Zgoda, nie odstaję od reszty moich współobywateli. Ale ten serial odstaje od reszty. I to na plus.

californication
californication

Posiada dwie cechy charakterystyczne. Pierwsza polega na tym, iż widać wyraźnie, że ekipa realizująca cykl dobrze się bawi na planie. W efekcie całość robi wrażenie lekkiego i nie wymuszonego. Dzięki temu całość nabiera zaskakująco realitycznego wyrazu.
Jest w tym porcja całkiem solidnego aktorstwa samego Duchovnego i jego otoczenia. Gra tam cudnej urody Natascha McElhone – zapewne pamiętacie ją z udanej roli u boku Roberta DeNiro w Roninie. Tutaj owszem też robi swoje, ale cóż… nie umie zagrać pijanej!
Druga sprowadza się do braku politycznej poprawności. Tak, dokładnie!
Agent Mulder… tfu … David Duchovny (aka Hank Moody), klnie, kopuluje: solo, w duecie i trójkątach, ćpa, rzyga na drogie malowidła, obraża ludzi i grupy społeczne, mówi kobietom, że są brzydkie, wodzów, uświęcone zwyczaje, środowiska zawodowe etc. I dobrze mu z tym.
Ale jego cel nie jest li tylko destruktywny i krytyczny. Hank Moody to człowiek, który kocha nastoletnią córkę Rebecce i kosztem swoich ambicji chce utrzymać z nią jak najlepsze relacje. Jeżeli obraża innych to najczęściej nie chodzi o agresję (głównie) słowną wobec drugiego – tu chodzi o problem Franka z nim samym. Hank nie jest nieomylny. Błądzi często i musi za to płacić.

I na koniec. Tasiemce z reguły bywają dość przewidywalne. Nie stanowią jakiegoś interesującego wyzwania dla widza – nie zadają zagadek. W Californication jest inaczej – ten film kilka razy was zaskoczy. Zaskoczy pozytywnie i negatywnie. Ale generalnie będzie to zabawne. Polecam!

Wenta na prezydenta! arrow-right
Next post

arrow-left czy Madagaskar 2 promuje homoseksualizm?
Previous post

  • zorro

    29 stycznia 2009 at 9:24 | Odpowiedz

    A ja proponuję na początek miłego dnia także "Californication", ale w wykonaniu śpiewanym RHCP.

  • bhk

    29 stycznia 2009 at 18:38 | Odpowiedz

    Serial jest naprawde dobry, czekam na 3 sezon :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *