Tom Jones, stary, ale jakże jary!

Dziś miałem okazję odsłuchać najnowsze dzieło jednego z moich ulubionych artystów – Toma Jonesa, album Praise & Blame. Otwiera go ten utwór Boba Dylana:

Cudowny album! Wspaniałe, surowe brzmienie, a sam siedemdziesięcioletni Jones jest jak wino – im starszy, tym lepszy. Recenzja Praise & Blame z Allmusic zwraca uwagę na mocno religijne podłoże tego albumu.

Jeśli ktoś zna i czuje te duchowe klimaty amerykańskie, to sugeruję też łaskawie skłonić ucho do dzieła starej punkówy Niny Hagen Personal Jesus:

1 reply to Tom Jones, stary, ale jakże jary!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *