head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

Wyłącz światła – włącz myślenie

Ha! Wiedziałem, że życie nie znosi próżni. W końcu się doczekałem! No i świetnie. Od zawsze byłem przeciwnikiem wprowadzania obowiązku jeżdżenia na światłach.

Association of Drivers Against Daytime Running Lights (DADRL), czyli Stowarzyszenie Kierowców Przeciwko Włączaniu w Dzień Świateł w Samochodzie, to międzynarodowa organizacja zrzeszająca doświadczonych kierowców samochodów, inżynierów i naukowców oraz pieszych, rowerzystów i motocyklistów działających na rzecz zmniejszenia intensywności światła reflektorów samochodowych. Celem działalności stowarzyszenia w Polsce jest aktywna opozycja wobec nakazu jazdy z włączonymi światłami mijania przez całą dobę, ponieważ obecnie już wiadomo, że nakaz ten nie przynosi poprawy bezpieczeństwa, a wszystko wskazuje na to, że jego skutkiem jest zwiększenie liczby wypadków drogowych i ich ofiar.

Źródło: http://dadrl.pl

Zatem zacytuję za powyższą stroną:

  • Więcej wypadków drogowych
  • Więcej zabitych i rannych
  • Większe zagrożenie pieszych i rowerzystów
  • Większe niebezpieczeństwo w nocy
  • Większe zużycie paliwa
  • Większe koszty eksploatacji samochodu
  • Większa emisja dwutlenku węgla
  • Więcej substancji toksycznych w powietrzu

Ilustracja statystyczna:

dane o wypadkach przed i po ustawie

dane o wypadkach przed i po ustawie

Zatem teraz tylko hasłowo: obowiązek jazdy na światłach bez względu na warunki na szosie zwyczajnie obniża zdolność do oceny warunków jazdy i dostosowania się do nich. Obowiązek jazdy na światłach w moim przekonaniu promuje wśród kierowców myślenie typu: włączyłem światła, więc jestem bezpieczny. A to szalenie groźne złudzenie.

Kiedy tego obowiązku nie było, musiałem sam nauczyć się właściwej oceny sytuacji na drodze i samodzielnego podjęcia decyzji o włączeniu lub nie włączaniu świateł. Dodatkowo wzmacniało to u mnie poczucie wzmożonej uwagi i oceny sytuacji: czy aby moje umiejętności nie wymagają wsparcia przez włączenie świateł? Ustawowy obowiązek jazdy na włączonych światłach skutecznie wyeliminował ten element instynktu samozachowawczego.

ciekawy plakat arrow-right
Next post

arrow-left bezzębna żmija sapkowskiego
Previous post

  • walet

    27 stycznia 2011 at 9:27 | Odpowiedz

    szczegolnie ze czesto te swiatło dodatkowo oslepiaja kierowcow :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *