Dotykacze

Oto kolejny odcinek z serii obyczajów lub – jak kto woli: mądrość życiowa. Koleżanka (zresztą psycholog) zwróciła mi uwagę na fakt, iż wśród ludzi można wyróżnić grupę dotykaczy. Czyli ludzi, którzy poznając kogoś szybko dążą do kontaktu fizycznego: np. przez zdecydowane podanie ręki na przywitanie, czy – przy bliższej komitywie – poklepania po ramieniu. No cóż … zdecydowanie jestem w tej grupie. Podaję rękę na przywitanie (kobietom i mężczyznom), chętnie klepię po ramieniu lub (ale to dotyczy tych z którymi jestem na co dzień) wręcz własnoręcznie poprawiam np. zwichrowane części garderoby. Choć na przykład HW nienawidzi, jak staram się zabrać z jej ubrania (szczególnie swetra) kudły jej kocura. ;)

Oczywiście moje idologiczne rozróżnienie ma pewien rzetelny sens. Istnieje dobrze skonstruowana teoria o „prywatnej” sferze – prywatna sfera zaczyna się bliżej niż metr od drugiego człowieka. Do prywatnej sfery dopuszczamy tylko bliskich i dawnych znajomych. Obycm raczej nie pozwalamy się zbliżać poniżej tej granicy.

kategoria obyczaje. adres wpisu. RSS feed for this post. zostaw trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.