Zgoda – ten wpis będzie zrozumiały raczej tylko dla tych, którzy młodość swoją lokują w okresie PRL, a konkretnie władzy Edwarda Gierka . To m.in. piszący te słowa. Pamiętam lata prosperity gierkowskiej i brzemię jego dziedzictwa w postaci – niemal przysłowiowych – 40 mld USD długu, który jak kamień młyński u szyi ciągnął Polską Rzeczpospolitą Ludową w dół. Do upadku ekonomicznego i społecznego.
Bracia i siostry! 31 marca 2009r. spłaciliśmy dług wobec Klubu Paryskiego!
Pięknie, prawda?
Dla przypomnienia i drobnej edukacji: Klub Paryski to wierzyciele Polski skupiający państwa (m.in. Francja, Brazylia, Austria, RFN, Kanada, Włochy, USA). Obok tego tzw. klub londyński skupiał wierzycieli prywatnych (głównie banki). Rzecz jasna – spłata długu wobec klubu paryskiego to nie tylko wydarzenie ekonomiczne. To – dla mnie – jeden z punktów pożegnania z PRLem. Jak być może niektórzy pamiętają, pewien rzecznik prasowy rządu komunistycznego – Jerzy Urban – niemal na każdej swojej konferencji prasowej wspominał o tym, jak to źli kapitaliści nas ciemiężą, bo każą oddawać dolary od nich pożyczone?
I drugie memo – nasze długi zaczęły się w 1973r. kiedy ich wartość przekroczyła wartość eksportu. Więc, aby tę różnicę czymś pokrywać, Gierek zaciągał nowe kredyty. I tak dalej. Tak kręciliśmy pętlę na własną szyję.
Trzecie memo – kiedy zadłużanie się na Zachodzie już nie wystarczało, zaczęto się zadłużać u bratniego Związku Sowieckiego. Z Zachodem rozliczaliśmy się prawdziwymi pieniędzmi, czyli dolarami; natomiast z ZSRR rozliczenia odbywały się za pomocą sztuczne waluty tzw. rubla transferowego.
Podobne wpisy:
- czy mam się lustrować? (0.866)
- Wildstein: oddaj mi czterech pancernych (0.736)
- tzw. dzień kobiet, manifa, dzień cipki, komunizm (0.623)
- mam poprzeć Giertycha? (0.612)
- G20 i zmartwychwstanie Marksa (0.612)
- Córa fotografuje (Losowe - 0.500)
No i co z tego. Teraz Najjaśniejsza RP narobiła wielokrotnie więcej długów. Ostatnio gdzieś słyszałem, że wypada po 15000 zł (słownie : piętnaście tysięcy złotych) na łeb każdego obywatela polskiego, czyli mi wychodzi jakieś 570 miliardów złotych, czyli +/- 160 miliardów dolców (licząc po 3,5 za dolca). No comments.
@Mirek/zorro
Co innego, kiedy robisz długi i zamieniasz się w niewypłacalnego bankruta, a co innego, kiedy robisz długi, bo inwestujesz i spłacasz. Gierek zafundował nam to pierwsze.
Hmmm, tylko patrząc na to, kto manipuluje naszą gospodarką mam poważne wątpliwości, czy nasze praprawnuki spłacą obecne długi. A tempo naszych inwestycji jest porażające, patrz : budowa autostrad lub modernizacja linii kolejowych.
Rozumiem Mirek, że wolisz epokę gierkowską … zaskakujące.
Z długami poszło dobrze, teraz czas na zakończenie epoki samobiczowania historycznego. Chciałbym aby Polska wreszcie żyła tu i teraz
Obawiam się, że z tym może być kłopot
Ha, ha, epoka gierkowska to m.in. mój blok zbudowany z wielkiej płyty, ze szczelinami wielkości pięści pomiędzy płytami, gdzie wiatr hulał ile chciał. Gdyby nie jego ocieplenie kilka lat temu, to nawet mając kaloryfery odkręcone na maxa było w mieszkaniu zimno. Ciekaw jestem, jaka jest wytrzymałość takiej płyty, bo być może niedługo coś zwali mi się na głowę.
Ja tylko pragnę, aby wreszcie ktoś wziął za twarz całe to nasze sejmowe towarzycho, bo ja już na to nie mogę patrzeć. Należałoby każdemu z tych błaznów dać karteczkę z treścią „gospodarka, głupcze” (choć daleko mi to chwalenia Clintona).