head.log

dla wszystkich, lecz nie dla każdego | Krzysztof Kudłacik

do hymnu!

Oto wczoraj był dzień hymnu Polski. Pewnego rodzaju niemal oficjalne święto. Sprawa tzw. patriotyzmu zawsze budziła kontrowersje – szczególnie gdy chodzi o cechy patrioty w czasach pokoju, jak i minimalne wymagania w okazywaniu patriotyzmu.

Gdy wracałem wczoraj do domu i słuchałem radia (głównie BIS), przyszło mi na myśl, iż minimalnym wymaganiem jest znajomość hymnu – przynajmniej czterech pierwszych jego zwrotek.

Więc poniżej tekst czterech zwrotek hymnu:

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy,
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski,
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami,
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany –
„Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.”

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Źródło. Na tej stronie można też odsłuchać tą pieśń. Zapraszam.

I tu spodobał mi się ponownie Największy Polski Minister, który prosi szkoły, aby przy uroczystych okazjach wykonywać hymn – tj. śpiewać go, a nie odsłuchiwać z nagrania. Bardzo dobra inicjatywa.

subkultury i pececiarze - mocna rzecz arrow-right
Next post

arrow-left allegromania?
Previous post

  • CoSTa

    27 lutego 2007 at 9:41 | Odpowiedz

    ano, znać swój hymn wypada i tyle. no i wiedzieć, który kolor nad którym jest w naszej fladze :)

  • empiryk

    27 lutego 2007 at 11:24 | Odpowiedz

    No właśnie – to naprawdę minimalne minimum.

  • Hadret

    27 lutego 2007 at 15:05 | Odpowiedz

    Mnie się najbardziej podobało wykonanie Edyty Górniak ;o

  • empiryk

    27 lutego 2007 at 15:48 | Odpowiedz

    No tak… Edyta chciał dobrze… ale niestety: przez to wykonanie hymnu oczywiście przegraliśmy tamten mundial :P

  • byte

    27 lutego 2007 at 20:08 | Odpowiedz

    Znam pierwszą zwrotkę. Jestem gorszy? I zastrzegam, nie mam ochoty uczyć się kolejnych.

    Ja bym prosił ministra Giertycha żeby nie robił Opola "przy uroczystych okazjach", tylko na przykład zwrócił uwagę na kwestie łapówkarstwa w naszym pięknym kraju. Dopiero co była przepiękna okazja.

  • Hadret

    27 lutego 2007 at 19:51 | Odpowiedz

    No pewnie. To przecież Edyta grała na boisku ;D Znaczy, śpiewała ;)

  • empiryk

    28 lutego 2007 at 8:33 | Odpowiedz

    Znam pierwszą zwrotkę. Jestem gorszy?Gorszy? Nie. Jesteś leniwy.
    Względem Giertycha – jego los jest mi kompletnie obojętny. Ale ta jego prośba jest zwyczajnie godna pochwały. Ale skoro zna się że cokolwiek Giertych zrobi jest złe, no to qpa.

  • waltharius

    28 lutego 2007 at 11:11 | Odpowiedz

    Patriotyzm moim skromnym to nie hymn a coś zupełnie innego. Nie umiem powiedzieć co, ale na pewno nie umiejętność zaśpiewania hymnu czy namalowania flagi (aczkolwiek ta jest tak banalna, że strach, ino z marokiem chyba można pomylić).
    Aczkolwiek przyznam, że problem patriotyzmu nurtuje mnie już od dłuższego czasu. Coś chyba w tym temacie naskrobie u siebie :)

  • empiryk

    28 lutego 2007 at 11:52 | Odpowiedz

    Patriotyzm moim skromnym to nie hymn a coś zupełnie innego. Nie umiem powiedzieć co, ale na pewno nie umiejętność zaśpiewania hymnu czy namalowania flagiOwszem, masz rację. Sprawa jest o wiele bardziej złożona i kontrowersyjna. Ale trzymajmy się zupełnego minimum – czyli hymnu i flagi. To jest dobry początek. Tym bardziej, kiedy tak, jak piszesz – że czujesz, iż coś jest na rzeczy, ale trudno powiedzieć, co?
    Zwracam uwagę, że te właśnie elementy – czyli umiejętność rozpoznania i właściwej reakcji na symbole narodowe (plus bazowa chociaż znajomość języka) to kryteria, które trzeba spełnić przy staraniu się o obywatelstwo w jakimś kraju. Więc naprawdę nie trzeba wymagać miłości do kraju, ustroju etc. ale można wymagać znajomości hymnu i barw narodowych. To bardzo mało, prawda?

  • zorro

    28 lutego 2007 at 12:54 | Odpowiedz

    Chcę delikatnie zwrócić uwagę, że flagę Polski można "pomylić" jedynie z flagą Monako lub Indonezji.
    A co do patriotyzmu to zwróćcie uwagę, jak go pojmują Amerykanie : przed każdym domem łopocze flaga narodowa, a przy śpiewaniu hymnu prawą dłoń trzymają na sercu. Bardzo mi się to podoba. Oczywiście patriotyzm to nie tylko te dwie rzeczy, które tutaj wymieniłem, ale przede wszystkim rzeczywiste kochanie swojej ojczyzny i działanie wyłącznie dla jej korzyści, a co za tym idzie dla korzyści wszystkich mieszkających w niej obywateli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *