TVN kontra TVP, czyli nie ma talentu w Opolu

Telewizję oglądam sporadycznie, a jeśli już to jest to siatkówkaPolsacie Sport lub dokumenty w Planete lub innym National Geographic. Stąd przeoczyłem mój ulubiony format TVN, czyli Mam talent.

W minioną sobotę jednak już cała nasza rodzinka zasiadła przed szklanym ekranem, aby obejrzeć drugą część eliminacji do Mam talent. Zestaw kandydatów z wybrzeża wydał mi się w sumie dość marny. Paru pozerów, paru ludzi znikąd. Moja uwagę zwrócił Jędrek Indebski, mały hip-hopowiec. Chłopiec lubi to, co robi – czuć w tym jego zaangażowanie. A to sprawa kluczowa. Owszem, być może jego choreografia była dość prosta i czasami nie do końca synchronizowała się z muzyką – ale to tylko dzieciak!

Potem trochę się zdziwiłem występem performera Darka, który jako drag qeen naśladował Cher.

Darek jako Cher

screen: TVN

Rozbawiło mnie super zręczne ominięcie właśnie kwestii ewentualnego homoseksualizmu kandydata – nic na ten temat nie padło. Wystarczyła sama stylizacja i śpiew – faktycznie w wykonaniu Darka (!). Być może TVN postanowił owszem – dodać swoje 3 grosze dopuszczając queera, ale unikając ostentacyjnego pokazywania homoseksualizmu. Być może Darek wcale nie jest gejem. Ale najpewniej scenariusz formatu Mam talent wymaga, aby – o ile jest odpowiedni kandydat – pokazać jakąś mniejszość seksualną. Jak pamiętam, w poprzedniej edycji Mam talent też był jakiś drag queen.

Trochę mnie męczy jakieś specjalne wyszukiwanie śpiewaków. Mam wrażenie, że mamy do czynienia z ich nadreprezentacją. Ale może się mylę. Odnotuję dość ciekawy występ Patrycji Malinowskiej, którą wyjęto do dogrywki z pierwotnego składu trio:

Patrycja Malinowska, TVN Mam talent

Patrycja ma fajny głos, który rewelacyjnie będzie się sprawdzał w soulowo-funkowym repertuarze. Ale na litość boską – niech jej ktoś powie, że ma badziewny makijaż jak baba z gieesu!

Zdecydowanie najlepiej odebrałem – nomen omen! – właśnie wokalne ujawnienie jedenastoletniej Magdy Welc.

Magda Welc, TVN Mam talent

Dziewczynka ma talent – jest muzykalna i ma naprawdę intrygujący koloryt głosu. Niestety dostałem odruchów wymiotnych w reakcji na piosenkę wybraną dla Madzi. Zapewne wybrała to jej mamusia, która była podmiotem i przedmiotem owej pieśni wyciskającej łzy. Niestety to był szczyt kiczu. Ale być może akurat w tej konkretnej piosence Magda na tym etapie wypadłaby najlepiej. Być może to stały repertuar występów Madzi podczas rodzinnych zjazdów?

Kolejny raz – czyli: nie pierwszy raz! – doskonale wypadł Kuba Wojewódzki.

Ten gość znów udowodnił, że nie tylko jest inteligentny i uszczypliwy, ale trzyma się nader często zwykłego zdrowego rozsądku. Takiego trzeźwego myślenia. Bez popadania w ekstazę lub jakieś poprawne politycznie (wy)koleiny.

A co tu w tym wszystkim robi TVP ze swoim festiwalem w Opolu?

Ano: statystuje! Tak się złożyło, iż choć telewizję reżimową – czytaj: pisowską – omijam szerokim łukiem, tym razem zarówno w piątek, jak i w sobotę (przerwy reklamowe w Mam talent) trochę spoglądałem na festiwal polskiej piosenki w Opolu. Najpierw – koszmarne nagłośnienie występów na żywo. Wokaliści byli na tym samym planie dźwiękowym, co zespoły towarzyszące – więc niewiele dawało się usłyszeć z tego, co śpiewali. Po drugie – irytujące aranżowanie muzyki pop-rockowej z nagminnym nadużywaniem instrumentów smyczkowych zamiast gitarowego lub dęciakowego grania. Ja rozumiem, że tu ma być widowisko (nie użyję terminu uczta) dla przeciętnego Kowalskiego, czyli dla mas, czyli dla buractwa – dlatego lepiej, aby podawać łagodne dźwięki. Jednak te aranże zupełnie się nie sprawdzają! Po trzecie – w piątek młodzi wykonawcy śpiewali covery np. Dżemu i innych – jednak dlaczego ani konferansjerzy, ani telewizor w napisach nie podawali oryginalnych wykonawców?! To przecież skandal. Choćby ze względów edukacji młodszych widzów tak należało zrobić – nawet drobnym drukiem. Jednak zupełni rozłożyło mnie wielkie halo, jakie TVP nadało w niedzielę z okazji jubileuszu Kombi pod przywództwem Skawińskiego i Tkaczyka. Po co to? Przecież Kombi, jakie widzimy w ostatnich latach – tj. po rozstaniu się Skawińskiego z Chylińską, czyli projektem O.N.A. – to nawet nie jest cień tego przebojowego pop-rockowego kwartetu, jakiego znałem ja i moi rówieśnicy. A tak często wspominany w TVP przebój Pokolenie ma już pięć lat! To nie jest odcinanie kuponów przez TVP od niegdysiejszej popularności Kombi – to już zalatuje wskrzeszaniem zombie. W sumie to nawet chyba nie musi być wina Skawińskiego, który wraz z zespołem zarabia na życie takimi występami. To świadoma decyzja TVP.

Kombi, Skawiński, Tkaczyk

A jeśli tak, to dowodzi ona jednego: że TVP nie ma wyczucia. Że pozostają w tyle za innymi. Pod względem dostarczania zwykłej prostej, ludycznej rozrywki dla mas są już o lata świetlne za konkurencją, np. za TVNem.

kategoria bitrate. adres wpisu. RSS feed for this post. zostaw trackback.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark.