W zasadzie, to zbierałem się za jakąś notkę odnośnie Mundialu 2010 rozgrywanego właśnie w Południowej Afryce, ale w zasadzie poza wuwuzelami, słabym poziomem widowisk piłkarskich, durnego doboru pory roku (zima!) na grę, to uwagę zwraca jedynie doskonała realizacja transmisji telewizyjnej.
Zamiast tego coś innego z Afryki Południowej – mianowicie zdjęcia autorstwa Finbarra O’Reillyego, pokazujące białą biedotę w RPA. Tak, owszem – to nie błąd. Nasza biała, europejska wyobraźnia była dotąd karmiona obrazem białej, zamożnej mniejszości w kraju niedawno jeszcze apartheidu i Nelsona Mandeli. Jedyne getta, jakie pokazywały media, to były getta Czarnych.
Tymczasem w Afryce Południowej jak najbardziej można znaleźć dzielnice białej biedoty.

fot.Finbarr O'Reilly, Reuters
Źródło: http://lens.blogs.nytimes.com/2010/06/25/behind-45/
Dla przypomnienia, autor ww. zdjęcia to m.in. laureat World Press Photo 2006 za poniższe zdjęcie:

fot.Finbarr O'Reilly, Reuters
Zdjęcie przedstawia rączkę wygłodzonej nigeryjskiej dziewczynki Alassy Galisou przy ustach jej matki Fatou Ousseini, podczas wizyty w szpitalu dla głodujących w Tahoua w północnym Nigrze (1.08.2005).
Podobne wpisy:
- zdjęcie, które zabiło (0.664)
- fantazje fotograficzne (0.657)
- zdjęcie na dziś (0.657)
- czy potrzebujemy opisu zdjęcia? (0.657)
- UPA i NYTimes (0.657)
- zdjęcia na dziś, Elliott Erwitt (Losowe - 0.645)