dodane dotąd komentarze
Oj - żebyś wojny systemowej nie wywołał. ![]()
Zaraz Cię zwolennicy Olka zjedzą.
Ja zawsze mówiłem, że Nikon najlepszy ![]()
Ja żadnej wojny nie chcę i mój opis jest bardzo powierzchowny, ale za to szczery. nie silę się na specjalny obiektywizm i nie podpieram się mniemanymi testami wyższości świąt bożego narodzenia nad wielką nocą etc.
Jestem przyzwyczajony do innego systemu i nie ukrywam tego tam, gdzie jestem pewien mojej oceny. e510 to dobry aparat, ale mógłby być znacznie lepszy. To, co zawarłem w artykule, to efekt kilkunastu godzin obcowania z instrukcją obsługi, aparatem i jego faktyczne używania. Wykorzystałem go dwukrotnie: fotografując paradę pojazdów militarnych z 'Operacji Południe' w Bielsku-Białej i dzień później, u siebie w Andrychowie robiąc zdjęcia na pokazie żonglerki w parku miejskim. Zatem faktycznie i poważnie korzystałem ze sprzętu.
Mnie właśnie zastanawiało, co to za sprzęt dzierżyłeś w swoich dłoniach w niedziele
Teraz wszystko stało się jasne - myślę, że ja z chęcią zamieniłbym swojego Fujika na takiego Olympusa ![]()
Miałem wypożyczony cały bazowy system Olympusa: cztery obiektywy włącznie z rybim okiem, lampa, karty pamięci oraz kompakt, całość w firmowej wielgachnej torbie ![]()
Patrzysz na sprzęt Olka przez pryzmat swojego obecnego aparatu. A szczerze mówiąc, wszystko jest sprawą przyzwyczajenia. Ja mam E-500, nie przyzwyczajony byłem do drugiej rolki i górnego lcd i ... i mi ich nie brakuje, doskonale jedną ręką zmieniam wartość ekspozycji, czy inne parametry z wykorzystaniem tego przycisku i jedynej rolki w aparacie.
E-510 jest cięższy od E-500 - a to główny zarzut stawiany E-500, że jest za lekki do stabilnego utrzymania w ręce - zresztą, ta różnica w wadze, to kilkadziesiąt gram, a nie kilogramów. Jak dla mnie to plus na korzyść E-510.
Crop x2 ? No tak, szeroki kąt ciężko uzyskać ( mamy ZD 11-22mm 1:2.8-3.5 i ZD ED 7-14mm 1:4 a w paru miesiącach ZD 12-60mm ), ale za to z taką Sigmą 135-400 mamy na końcu 800mm !
Szumy ... W E-510 można włączyć redukcję tych szumów i siłę tej redukcji. Wg. mnie jest nieźle, iso800 jest w zupełności akceptowalne. W E-500 mam stracha przed użyciem iso400. Minusem jest stopniowanie czułości w E-5100 - nie ma pośrednich iso pomiędzy 800 a 1600. Poza tym, testy wykazały, że iso1600 to tak naprawdę ... iso1250.
Co do pracy stabilizacji ... Nie wiem, może nie miałeś jej włączonej ? Widziałem na dpreview.com fotki ludzi robiących zdjęcia nie ruszone przy np. 1/6 (sic!).
Co do pól autofokusa - znowu kwestia przyzwyczajenia. Są osoby, które niszczą Olka za te 3 pola. A ja po prostu nauczyłem się korzystać z jednego z nich. I tyle mi wystarcza. Nie zaprzątam sobie głowy podczas kadrowania, które pole wybrać, tylko łapię ostrość na centralne, a potem przekadrowuję. I to działa.
Co do jakości kolorystycznej zdjęć nie mam pomysłu. Może aparat miał ustawione jakieś podbicie saturacji, czy co ...
Twoje słowa potwierdzają moje przekonanie co do szerokiego konta: że to zabawka dla zamożnych. Kwestia uchwytu - chyba nie miałeś innego wyjścia i nabyłeś odrobinę ekwilibrystycznych umiejętności. Zrobiłbym na twoim miejscu to samo.
Co do pól autofokusa: dla mnie to kluczowa wada - brak ci ich i musisz chcąc niechcąc używać innego przełącznika (tu: blokada ekspozycji).
Sprawa dziwnej żółtawej tonacji kolorystycznej - pewnie coś w tym aparacie jest źle ustawione a ja nie umiem (na razie) tego skorygować. Takie podejrzenie wzmocniła (reklama, bo to nie jest recenzja) lektura artykułu z fotopolis: połowa ilustracji z artykułu jest właśnie zażółcona - a na koniec są dobre, czyściutkie fotki.
Co do tych plików .orf to (poza manualnym autofokusem) najbardziej mnie zabolało - pliki te nie dawały się otworzyć w firmowym sofcie - a ich import do fotoszopa kończył się komunikatem o błędzie z powodu uszkodzenia pliku źródłowego. Dziwne.
cześć
Miałem tego 'olka' na oku jak pozbywałem się EOS'a 400D ale szybko podziękowałem. Po pierwsze, tak jak Tobie, wydał mi się bardzo niewygodny (zmiana ustawień) i nieergonomiczny (uchwyt zdecydowanie za mały podobnie jak w 400D). Po drugie trzypunktowy autofocus. Przerabiałem takie coś w EOS 50e i baaardzo brakowało mi sensorów w rogach kadru. Niby jest blokada ostrości, ale takie kombinowanie powoduje, że traci się kilka czasem bardzo cennych sekund.
Co do matrycy... crop x2 to jak dla mnie dramat, bo uwielbiam szerokie kąty. Do "pudła" od olka trzeba by zakładać "rybie oko" żeby robić fotki w mieszkaniu z ogniskową 35mm... no może przesadziłem. ![]()
"Mój olek pracujący na fabrycznych ustawieniach robił zdjęcia popsute kolorystycznie (sic!): wszystkie wyraźnie uciekały w żółć i (mniej) w zieleń."
Alfa100 jak widać niż ma tak samo ...
http://born66.net/fotografi...
drogi khem... khem ... lolku: nie chciałem urazić twoich uczuć religijnych. Chciałbym, abyś przyjął do wiadomości jedną prostą prawdę: różnimy się kryteriami ocen - ty i ja oraz tzw. recenzenci. Tych ostatnich w dziewięciu przypadkach na 10 można zignorować, bo są śmieszni. Druga rzecz: ja nie bronię A100, bo nie ma to sensu - ja tylko pokazuję, jak mocno istniejące nawyki determinują recepcję innego systemu.
Co do zdjęcia - błagam cię: nie ośmieszaj się: przeczytaj chociaż podpis pod tym zdjęciem === ono jest koloryzowane w obróbce!
Witam
Dogi kolego empiryk nie zgodzę się niestety z Twoją opinią na temat E-510 a to z kilku bardzo prostych powodów. Jak wszyscy wiemy w lustrzankach o jakości obrazu decyduje optyka a ta z kolei jest znakomita w przypadku Olympusa.
Proste porównanie – kitowe obiektywy pozostałych firm(nikon,sony,pentax,canon) mają ogniskową od 18mm co po przemnożeniu przez 1,5 lub 1,6 daje 27,28,8 mm. Jak łatwo również policzyć kitowy obiektyw E-510 ma ogniskową 14-45 czyli po przemnożeniu 28-90mm. Różnica polega jednak na tym że jakość i ostrość zdjęć wykonanych tym obiektywem bije na głowę wszystkie kitowe obiektywy ( a nawet sporo droższe) ozostałych producentów.
Wielbiciel macro w e-systemie otrzymuje świetny obiektyw Olympus Zuiko Digital 35mm f/3.5 Macro za ok. 700 zł ! Ten zaś jest dużo lepszy niż nawet dwa razy droższe instrumenty konkurencji.
Nie będę się z resztą bardzo rozpisywał bo takich przykładów jest dużo powiem tylko tyle że Olympus robi rewelacyjne obiektywy w bardzo dobrych pieniądzach – za podobną jakość w pozostałych firmach trzeba sporo zapłacić(no chyba że kogoś stać kupić amatorską lustrzankę za ok. 2500zł i dokupić obiektywy za 4 tys)
A co do koloru żółtego na zdjęciach to jest on winą błędnego automatycznego balansu bieli. Chociaż zdjęcia z tego aparatu umieszczone na portalu pbase.com oraz na wielu innych stronach pokazują że ten problem nie istnieje. Jedno jest pewne – nie bardzo można porównać jakość zdjęć z kitowych zestawów Olympusa i np. Sony. No chyba że właściciel tego drugiego od razu zakupi inny obiektyw za co najmniej 1500 zł. Ale musimy pamiętać o tym że te aparaty skierowane są do amatorów którzy nieraz marzą o lustrzance ale nie stać ich na flagowe modele światowych producentów. Więc jak ktoś wydaje uskładane pieniądze na zestaw kitowy to oczekuje pewnej jakości – a tą jakość daje tylko Olympus.
Pawle - nie ma między nami wyraźniejszej różnicy: optykę z Olympusa bardzo wysoko cenię. I ona się też bardzo wysoko ceni ![]()
Jeszcze dwa, może trzy komentarze odnośnie e510. Po pierwsze: ponownie chcę położyć akcent na fakcie, że powyższa notka nie polega na krytyce tego aparatu i nie jest przyczynkiem do świętej wojny systemowej
ja niczyich uczuć religijnych nie chcę naruszać. Opisałem jedynie wiernie moje odczucia pod dwóch dłuższych spotkaniach z tym aparatem.
Po drugie: rozwiązałem zagadkę zażółconych zdjęć. Najpierw wrzuciłem temat koleżance z pracy, która od dawna korzysta z systemu Olympusa - aktualnie używa model e400. Patrzyła, oglądała, głową kręciła ... i poległa. Wpadłem w panikę, bo na serio zacząłem się liczyć z tym, że egzemplarz, który używałem jest popsuty. Dotąd byłem święcie przekonany, że przyczyną musi być jakiś trywialny błąd.
W akcie desperacji wrzuciłem pytanie na pl.rec.foto.cyfrowa - dopiero po jakimś czasie znalazło się rozwiązanie. Na szczęście proste: aparat (z jakichś przyczyn) pracował w przestrzeni barwnej Adobe RGB - zmiana na sRGB rozwiązała problem. Oby każdy miał takie głupie i łatwe do rozwiązania kłopoty ![]()
Trzecia i ostatnia uwaga. Wziąłem e510 do studia. Synchronizacja PC z lampą zadziałała bez problemu, ale ... właśnie. Tu kamyczek do ogródka projektantów menu i opcji elektronicznych zabawek jakimi są aparaty cyfrowe oraz ludzi decydujących o nazewnictwie/terminologii.
Olek synchronizował się, ale dziwnie - tzn. naciskałem spust migawki, następnie wizjer był zamykany przez podniesione lustwo - czyli: widzę ciemność przez 3 lub 4 sekundy - i dopiero potem migawka zadziałała i włączała lampę.
Pojawiło się zadanie wyłączenia podnoszenia lustra. Ale gdzie jest ta opcja? Po chwili znajdujemy (było nas trzech ...) i wyłączamy. Zapinam stopkę i kabel.... i zonk: lustro nadal działa, jak wcześniej. Więc gdzie ta właściwa opcja i jak się nazywa? Jako soniarz/minolciarz - jej nie znalazłem; kolega, który korzysta z Canona też jej się nie doszukał; wreszcie Piotrek (nikoniarz) zdenerwował się tymi jałowymi poszukiwaniami i po pięciu minutach szperania dotarł do tajemniczej opcji antishake - wyłączył ją i oto lustro zaczęło się podnosić!
ps. wyznawcy Olympusa niech mi wybaczą ew. pomyłki w terminologii
Kolego. Nie ma szerokiego kata? Poczytaj sobie, odrób lekcje. W ofercie olympusa masz szkło 8mm czyli 16 po przemnożeniu. Jesli to nie szeroki kat to nie opisuj może aparatów fotograficznych. Co do szumów, to sprawdź czy masz 510 a nie 500 he he . Właśnie przy wyższych ISO Olek ma minimalne szumy. Słabiej wypada jedynie przy ISO 100.
Ergonomia? Ergonomiczny jest ten kloc Sony? A trzymałeś Eosa 400? Oj kolego - nieodrobione lekcje, nieodrobione. 9 punktów AF - zazwyczaj uzywa sie 1.
Kolory w źólć - kolego ty nie robiłeś zdjęć Olkiem - on najwyżej niebieski przedobrza, a i tak mniej niż Nikon.
Co do otwierania plików - no sory,ale chyba coś wąchałeś.
PS.Dla jasności nie mam Olka
Alebędemiał.
I jeszcze jedno
Cena każdegoobiektywu Olka jest niższa niż odpowiednikatej samej klasy w innych systemach. To tezpowód, dlaktórego będę miał Olka
@Adrianos
Uprasza się o czytanie ze zrozumieniem. To bardzo mało.
Tatanek:
czy 28 mm nie jest szerszy od wspomnianego 35mm?? Przypomne, ze 14 mm w E-510 to 28 mm w malym obrazku. Fajny szeroki (amatorsko) kat do mieszkan.
Empiryk:
Cenne sa Twoje spostrzezenia, ale... wynikaja one z tego, ze pewnie przez dluuuugi czas uzywasz Sony. Stad ta ergonomia itd. Jezdzac przez 5 lat VW, przesiadasz sie na jakiegos Japonca i... Kurde!Ale fatalna ergonomia!
Takie porownanie - mysle, ze tak wlasnie jest.
Nie mam jeszcze E-510, ale z uwagi na SWIETNA OPTYKE kitowa, stabilizacje i cene - bede go mial
I tym ten model "bije" odpowiedniki konkurencji.
pozdrawiam serdecznie.
PS. mialem okazje porownac fotki E-510,D-80,Canona 400D, Twojego Sony i jakiegos"wypasionego" Panasa.Dla amatora i zaawansowanego amatora nie ma wiekszej roznicy. Ot co ![]()
Tomku- Minolt używam od zeszłego roku (2006), a A100 mam pierwszy sezon. Nie wiem, czy to długo? Z pewnością dośc, żeby poznac sprzęt i przyzwyczaic sie.
Chyba synonimem "sybiektywnych odczuć" czasem jest chapanie głupot"
Piszesz: "Pierwsze, co mnie uderzyło od początku - to dość ciężki aparat: miałem subiektywne wrażenie większego ciężaru, nawet ze standardowym obiektywem."
Dane z dpreview:
Olympus E-510 = 490 g (17.3 oz)
Sony alfa = 638 g (22.5 oz)
No i to byłoby na tyle.
tez nie zgadzam sie z wiekoszscia uwag rozumiem ze sa subiektywne ale jesli ktos wlasnie wybiera aparat moze nie potrzebnie zmienic zdanie polegajac na tym tekscie
ja mysle do tygodnia bede szczesliwym posiadaczem e510 tez dlugo analizowalem i dla amatora nikt nie oferuje w kwocie do 3k wiecej naprawde nikt!!
@aartur
Nie przywiązywałbym aż tak dużej wagi do mojej oceny
przeceniasz mnie.
Wypowiedzi w temacie aparat nr kontra aparat nr 2 to dziecinne święte wojny (jak to dawniej bywało wśród zwolenników przeglądarek internetowych). Tak właśnie rozumiem zachowane wyżej komentarze wyznawców Olympusa. Dlatego też - poniekąd przewrotnie - zostawiam je i nie zamykam komentowania. Zatem, gdy trafi tu ktoś z osób rozważających dopiero zakup sprzętu, to bez problemu ma na talerzu podane argumenty za olkiem. To chyba dobrze, prawda Arturze? ![]()
Kurde, pisanie "testów" aparatu po kilku godzinach użytkowania powinno być zabronione. Przeczytaj instrukcję obsługi, pobaw się aparatem parę dni, a dopiero potem wpływaj na opinię innych o tym aparacie przez pisanie testów.
Przykładowo, żeby zmienić punkt AF, na co tak narzekasz, masz do tego przycisk na obudowie, pod kciukiem prawej ręki. Taki z trzema kropkami
Poza tym jak piszesz testy, to zadbaj o odrobinkę obiektywizmu. Przykładowo, obawiam się że jesteś osamotniony w temacie braku ergonomii tego aparatu. Napisz moze, że masz bardzo duze dłonie i aparat nie jest dla Ciebie wygodny, a nie że ergonomia jest spaprana, bo to nie jest prawda. Co więcej, wyróżniłeś to jako jedną z niewielu rzeczy w tekscie i piszesz to "z czystym sumieniem"...
Jeżeli chodzi o Twoje przygody z oprogramowaniem, to sądze że nie zainstalowałeś Olympus Master/Studio z płyty którą dostałeś z aparatem, tylko użyłeś innej, pewnie bardzo starej i niekompatybilnej wersji. Tak samo z Lightroomem - wersja 1.3 bardzo dobrze sobie z RAWami z tego aparatu radzi.
Poza tym, jeżeli zamierzasz używać aparatu na ustawieniach fabrycznych i liczysz na to, że aparat będzie robił dobre zdjęcia w każdych warunkach, to obawiam się ze źle trafiłeś. Raczej powinieneś się zainteresować kompaktem a nie lustrzanką.
Podsumowując, najpierw dowiedz się jak sprzętu używać, a dopiero potem pisz opinie na ten temat.
Dobra, powoli tracę cierpliwość wobec ludzi, którzy nie mają dystansu. Nie ma sensu po raz enty tłumaczyć oczywistości. Chyba jednak zamknę komentarze do tego wpisu.
Ale zanim...
a. nie oferuję tu testu: piszę jak wół o wyrywkowych wrażeniach - czyli nie mam pretensji do obiektywizmu.
b. bawiłem się e510 kilka dni.
c. dzięki za wskazówki dot. trzech kropek. Nie są przydatne.
d. mam małe dłonie ![]()
e. wiem, co zainstalowałem i to, co ty sądzisz i czego się domyślasz nic mnie nie obchodzi.
f. lightroom 1.3 nie istniał wtedy, kiedy miałem e510 w rękach. Zauważyłeś to?





![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



