Co jest kurdelebele?
Poza Rafałem to jakoś nie widzę gorączki mundialowej u szanownego państwa, czyżby duH w narodzie osłabł?

Pozwólcie zatem, że ja napocznę.

Sprawa najłatwiejsza: mistrzem świata będzie Brazylia.

Sprawa druga - trochę trudniejsza, zwłaszcza jeszcze przed fazą grupową - Brazyli w finale zagra z Francją.

Sprawa trzecia - też łatwa: będzie bitwa uliczna w okolicach meczu Polska-Niemcy.

Sprawa czwarta - udział polskich piłkarzyków. Zakończy się po trzech meczach - czyli wieczorem 20-go czerwca.
Dla jasności: ja się będę jak dziecko cieszył, jeśli - jakimś cudem - wyjdą nasze piłkarzyki z grupy: nawet im tego życzę. Ale jestem realistą. A nie pesymistą.

Na koniec: mam problem z typowaniem wyników w tym mundialu. Tak normalnie - nie wiem, jakie wyniki będą. Cztery lata temu było całkiem inaczej - przewidziałem poprawnie wyniki spotkań Polaków oraz większość innych ciekawych spotkań. Pomyliłem się całkiem raz, a częściowo tylko raz - to znaczy: wygrał mój faworyt, ale innym niż sądziłem stosunkiem bramek.

Dobra - ja na ten raz skończyłem. Teraz wasza kolej.
Polska gooola! Polska gooola! Polska gooola!