Komu? Mediom - radiom i telewizorom. Bo CoSta dał się zbałamucić. Wybacz CoSta, ale nie dawaj się wpuszczać w maliny. Odróżniajmy niby-landię królującego pseudo-popu od tego, faktycznie dzieje się na rynku muzycznym. A są to dwa różne światy. Tylko my o tym nie wiemy. Przecież nie ma stacji radyjkowej, ani tiwi, w której obecnie pozowlono by na puszczanie muzki operującej ostrzejszym graniem lub - poniekąd przeciwnie - oferującej tzw. classic rock, ba - o moim ukochanym blusie nie wspominając. Jeszcze może rok temu późnym wieczorem można było np. w trójce usłyszeć alternatywną muzę puszczaną przez Pawła Kostrzewę. Ale odkąd zastąpiła go ciągle uśmiechnięta empetrójka Szydłowska Agnieszka, to została tylko nazwa alternatywny.
To po pierwsz primo.
Po drugie primo. Kwestia tego, czy podoba ci się bardziej styl popu lat 80tych ... cóż: kwestia gustu w znacznej mierze. Madonna - absolutna królowa popu - nadal jest aktywna i wyznacza trendy. Co najwyżej ty CoSta i ja jesteśmy odrobinę nieprzystosowani.
Po trzecie primo.
Instrumentalistyka. Tu jednak masz zupełną rację. Żeby daleko nie sięgać - jak wspomnę Santanę, to już wystarczy. Mistrzowie gitary są już głównie na poziomie dinozaurów. To uczucie u mnie się utrwaliło,gdy ostatnio wszedłem w posiadanie sporej paczki twórczości Steve'a Hacketta. Jednak - ponownie - miejmy świadomość, że wirtuozi gitary, saksofonów, trąbek - odeszli od main streamu - teraz trzeba ich szukać w okolicach jazzu lub jego pogranicza (jass). Stacje radiowe nie są zainteresowane wyrafinowanym solo instrumentalnym, są zainteresowane, aby utwór był skoczny, miał łatwą do zapamiętania i rozpoznania melodię i nie trwał wiele ponad 3:30.
Po czwarte primo.
Dominacja czarnej muzyki i czarnych brzmień. Coś ty taki pesymista? Poza ślepym zaułkiem pod nazwą hip-hop, jest fura fajnych klimatów. Owszem - być może Kukulska nie jest dobrym przykładem, ale i jej nie przekreślałbym, bo wniosła jakiś swój skromny ślad w propagowanie czarnego funka i soulu w Kraju Nad Wisłą. Obok niej wyróżniają się poważniejsze tuzy: Sistars, Mietek Szcześniak, czy Kayah. Więc nie marudź.
Jeszcze na koniec smaczek główny - polski metal. Jak widać z artykułu mojego koleżki Jarka Szubrychta polski metal - szczególnie ten najcięższy ma się wręcz wybornie i kwitnie.
Więc CoSta - może wystarczy zwyczajnie wyłączyć Radio Zet? :)
autor: empiryk, 16.03.2006, 14:18:07, 7, artykuł ma już:2 lat, 61 dni, 22 godzin, and 4 minut!