Marcin mi właśnie uświadomił, że nic nie napisałem o DVD stacjonarnym i mojej jedynej książce o projektowaniu WWW! :)

Stacjonarkę nabyłem w początkach lutego br. Przymierzałem się do wyższej półki w postaci pewnego modelu Yamahy. Ale ponieważ byłem zielony w tej dziedzinie, to ze dwa dni mi zajęło uświadomienie sobie, iż tzw. wyższa półka w praktyce jest jedną z niższych. Czymu? Bo odtwarza tylko DVD. Żenada.

Kiedy to już wiedziałem doszedłem do wniosku, że w zasadzie, to czemu mam się oganiczać? Kasę miałem tylko na odtwarzacz - już bez wzmacniacza i kolumn - czyli bez kina domowego, więc tym bardziej chciałem porzucić oglądanie divixów na ekranie komputera. Ponadto, chciałem odtwrzacza, który miałby co jakiś czas aktualizowane oprogramowanie - czyli jak wyjedzie nowa wersja divixa/xvida to też chciałbym mieć możliwość oglądania filmów konwertowanych tymi kodekami bez zakupu nowego hardware...
Wybrałem zatem Bellwooda.

I to był dobry wybór. Od lutego tylko dwukrotnie odmówił posłuszeństwa - tzn. mam dwie płyty, które ze względu na konstrukcję samego pliku (bodaj ilość klatek na sekundę) nie zostały odtworzone na tym urządzeniu.

Bellow + Sanyo + Cyfra

Bez problemu chodziły wszystkie dziwne i dziwniejsze divixy/xvidy jakie u siebie miałem. Nie było też problemu z puszczaniem kopii bezpieczeństwa standardowych DVD (i VCD), które były wypalane na komputerowych nagrywarkach (tu: najczęściej NEC 3500). Bellwood bez problemu czyta polskie napisy w dostępnych formatach - w tym w najpopularniejszym *.txt.
Zatem w ogólności polecam ten sprzęt.

Marcin zaskoczył mnie też tym, że kupił był zechciał książkę żyjącego klasyka 'CSS według Erica Meyera. Sztuka projektowania stron WWW' ... ponieważ jestem na codzień ubrany w podobne problemy, jakie opisuje ten autor, to mam to tego podejście drastycznie inne - kompletnie nie teoretyczne i wyłącznie pragmatyczne. Czyli w zasadzie nie czytam celulozy - jeśli już to wyłącznie online.
Ale rzecz jasna mam na swojej półce inną żelazną klasykę: 'Tworzenie stron WWW' Davida Siegela - z tym, że ta kanoniczna rzecz o epokę wcześniejsza ;)