dodane dotąd komentarze
Szczęściarz z Ciebie
ja dziennika od przejęcia kontroli nad TVP przez siłę wiodącą narodu, nie oglądam, a ostatnio z racji kąpieli naszego milusińskiego. Pozostaje pierwsze 7-10 minut TVN.
Ogólnie poraża mnie kalkomania newsowa, praktycznie jak jeden publikator prasowy lub medialny puści jakiegoś - za przeproszeniem - pawia, to reszta leci od razu robić zbliżenia. Jeszcze niedługo prym w pawiach będzie wiódł prosty tygodnik, niby mówiący wprost, ale obawiam się, że kontrolowane przecieki dla tego publikatora zaczynają wysychać.
A Państwo Lisowie, po raz kolejny zadziwiają miłością do prawdy, i powrotem do ostoi prawdy jaką jest TVP, bo przecież nie dla pieniędzy wrócili, nieprawdaż?
o tak... kwestia angażu Lisa do TVP rządzonej nadal przez PiS to całkiem osobny temat. jak dla mnie bulwersujący. Lis zaryzykował i to wiele więcej niż jemu samemu się wydaje ...
"Ogólnie poraża mnie kalkomania newsowa, praktycznie jak jeden publikator prasowy lub medialny puści jakiegoś - za przeproszeniem - pawia, to reszta leci od razu robić zbliżenia"
Mniam, a przeglądasz czasami stopki w Newsach w TV lub necie? Często gęsto tkwi tam PAP - taka agencja prasowa, która odwala czarną robotę, przesyła subskrybentom, a ci tu wytną, tam dodadzą w zależności od posiadanej przestrzeni na newsa. Potem wchodzisz na onet, wp czy interię, a tam nawet kolejnośc nagłówków ta sama. Następny dzień - te same treści w TV.
@golem14 (Irek?)
główny dziennik TVP o którym tu mowa korzysta z PAP, jak każdy inny agregator wiadomości w tym kraju. To jest fakt. Jednak nie publikuje ich tak, jak je PAP podaje - każda redakcja dokonuje skrótów, modyfikacji, korekt, uzupełnień z innych źródeł. Tymczasem w dzienniku obserwujemy notoryczną praktykę manipulacji treściami. Manipulacje są różne: od takich topornych, jak opisana przeze mnie, do bardziej subtelnych. Przykład: podaje się wiadomość zaczynając newsa od słów znamionujących aferę, łamanie prawa, przestępstwo - więc już mamy złapana uwagę widza, która zapamiętuje to negatywne znamię i kojarzy je z np. naziwskiem polityka - a dopiero potem, przy końcu njusa dowiadujemy się, że w zasadzie żadnego przestęstwa nie było, że sprawa jest domniemana, że nie ma potwierdzeń faktów, że autor njusa tylko stawia hipotezę etc.
Taka technika jest przemyślana i stosowana świadomie. I owszem - też opiera się na źródłach PAPu.
Ejże, Krzychu, to podstawy dziennikarstwa przecież ![]()
OjJoJoj. Teraz PISmiennie: Czyż Krzysztofie nie jesteś mocno związany zawodowo z pewną grupą medialną? HeHeHe
Tak, to była durna obrona, ale jak na czasie.
@Sebastian
Jestem związany, przecież tego nie ukrywam ![]()
Ale to nie ma nic do rzeczy: niemal nie oglądam dzienników tiwi - jeśli już to rzadko: a wtedy zwykle wybieram polsatowskie 'Wydarzenia'. Kiedy one się kończą, tefałenowskie 'Fakty' są w fazie schyłkowej, kiedy podaje się już tylko ciekawostki o dupie maryni; wtedy bywają przypadki, że właśnie wpadam na reżimowy dziennik ... i wtedy jest dizaster.
Ja nie mam nic przeciwko twoim powiązaniom. Chciałem tylko grzecznie i bardzo dwuznacznie w ton PISu uderzyć. Bo z tego co czytam i oglądam w TV to wychodzi mi, że według ichniego rozumowania wszystko co TVN/ITI to beee. I byle kto powiązany jest bee. I ta "małpa w czerwonym" też. Coś musi być be, by nieupolityczniona UrbańskiTV była cacy.
BTW nie oglądam dużo PL TV. Widzę tylko przekaz Faktów (i to oglądam w necie). Do innych TV nie mam dostępu lub nie chcę mieć. Tak mi wygodniej.
Jeszcze raz: to nie atak, tylko pokazanie co druga strona (nie jestem drugą stroną!) zapewne myśli o twoim wpisie.
Spoko Sebastian - nie odebrałem twojego komentarza jako krytyki. Luzik ![]()





![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



