Kocham reżimowy dziennik - ten na TVP1 o godzinie 19:30. Uwielbiam wręcz oglądać (niemal) kolejno polsatowskie Wydarzenia, potem tefałenowskie Fakty i na koniec perełkę wieczoru: Dziennik. Szkoda, że TVN i Polsat zachodzą czasowo na siebie oraz szkoda, iż bardzo rzadko mam czas na taką długą operację jak powyższa (prawie godzina i kwadrans w sumie).

Oto wczoraj w reżimowym dzienniku sterowanym ręcznie przez ekipę pisu wpadł mi w oko fragment w którym pokazywano jak to politycy pokazują swoją ludzką twarz w teatrze Groteska w Krakowie. Najbardziej rozbawiły mnie podpisy pod poszczególnymi politykami. Nie wyglądały na przypadkowe.

Oto szczodrze pokazano podpisy pod wystąpieniami Jacka Kurskiego (PiS) oraz Zbigniewa Wassermana - też PiS; potem pokazała się Joanna Seneszyn przebrana za diablicę - podpis z przynależnością partyjną był pokazany. Następnie pojawił Korwin-Mikke (jak pokazywać polityków, to przecież czynnych i to pierwszoligowych, prawda?) - ten miał chociaż przezabawny strój a la chiński mandaryn. Wreszcie pojawił się Janusz Wojciechowski - podpis pod jego wystąpieniem: eurodeputowany... zagadka: jakie stronnictwo reprezentuje tenże eurodeputowany?
Tips: Polskie Stronnictwo Ludowe 'Piast'!
Pokazał się - a owszem - także Jan Maria Rokita: niestety nie dowiedzieliśmy się, czy reprezentuje ona jakąś partię?
Tips: Platforma Obywatelska ...

Pewnej pikanterii dodaje temu też fakt, iż wczorajszy reżimowy Dziennik zechciał był zamieścić obszerny materiał, jak to w Rosji dziennik reżimowy pod nazwą Wrjemia istnieje w niemal nie zmienionej postaci od czasów komunizmu i nadal zajmuje się głównie propagandą prokremlowską ...

A dziś rano oczom moim ukazał się njus, że Hanna Lis - dla mniej zorientowanych w prasie bulwarowej: żona TEGO Tomasza Lisa - być może będzie prowadzić moje ulubione Wiadomości, bo chce prowadzić poważny program... Na obecnym etapie Hanna (Smoktunowicz) Lis odżegnuje się od tego njusa.