www.napisy.org są niedostępne. A oto wyjaśnienie:

Policjanci zatrzymali dziewięć osób, które nielegalnie tłumaczyły dialogi z filmów i zamieszczały je na znanym serwisie internetowym. Zamknięto stronę, z której można było je ściągać.[...]
Większość z nich to ludzie, którzy tłumaczyli dialogi, wśród zatrzymanych jest też administrator strony - powiedział Urbański. Jak dodał, są oni obecnie przesłuchiwani, prawdopodobnie zostaną im postawione zarzuty związane z łamaniem prawa autorskiego. Grozi za to do 2 lat więzienia.

ZaOnet.pl
PAP nie podaje skąd wzięła się akcja policji przeciw napisy.org. Ale warto przypomnieć, że na przełomie 2005/2006 r. Gutek (patrz: gogle) rozpętał medialną kampanię przeciw obydwu polskim serwisom z napisami. napisy.info się ugięło i zawiesiło działalność - napisy.org tego w zasadzie nie zrobiły (poza krótką przerwą). Sprawa przyschnęła w końcu.

Ale jak widać z opisanej akcji policji to wrażenie było błędne - Gutek poszedł po jedyne skuteczne narzędzie - organy ścigania.

Bardzo jestem ciekaw ciągu dalszego tej (puszczam oko ...) niesamowitej afery. Po pierwszej medialnej akcji Gutka autorom serwisów z napisami z pomocą przychodzili jacyś prawnicy. Ciekawe, czy tym razem się pojawią? Jak oskarżyciel będzie dowodził rzekomego naruszenia praw autorskich przez tłumaczy amatorów? Co będzie później?
Jak znam życie, to ono nie znosi próżni - napisy będą nadal rozprowadzane, ale innymi kanałami, a pan Gutek i inni faktyczni inicjatorzy akcji przeciw napisy.org nie odnotują żadnego wzrostu wpływów ze sprzedaży swoich produktów....