dodane dotąd komentarze
swego czasu pisałem u siebie o tej przepaści kultur i niemożności "asymilacji" (cokolwiek przez to jest rozumiane) wyznawców islamu i naszego kręgu kulturowego. dwa różne światy, ot co.
więc niby sąd postąpił właściwie. z drugiej jednak strony - przeca to wszystko ma miejsce w europie, w początku XXI-go wieku, w państwie, które sprawuje sądy nad swoimi obywatelami i ludźmi popełniającymi przestępstwa czy wykroczenia na terenie tego kraju. nie widzę jakichś istotnych przesłanek (prócz zwyczaju, który w naszej kulturze jest po prostu egzotyczny) by sprawa była jakoś inaczej sądzona tylko dlatego, że dzieje się pomiędzy wyznawcami jakiejśtam religii. w tym kontekście uzasadnienie decyzji brzmi kuriozalnie po prostu.
no i pytanie - co teraz? ja jestem na "nie". to inna kultura, inny świat, inna mentalność. islam sam sobie tworzy getta i przeprowadza podziały w społeczeństwach europy. do tego nie wolno dopuścić. nie może być oczywiście mowy o fizycznej przemocy ale do jakiejś formy przemocy (wysiedlenia? deportacje?) z czasem imo dojdzie. po prostu różnimy się za bardzo a islam zbyt mało robi dla otwarcia się na kulturę kraju, w którym jego wyznawcy przebywają. to oczywiście uproszczenie ogromne i pewnie niesprawiedliwe są moje słowa ale do konfrontacji będzie dochodziło coraz częściej. a kiedy w unii pojawi się turcja... oj, wtedy się zacznie na dobre!
No tak CoSta - coś jest na rzeczy. Omawiałem gębowo tę sprawę z kolegą, który przekonywał mnie, że w jakiejś niedalekiej przyszłości czeka nas nowa era wojen religijnyych ... Więc obaj myślicie w tym samym kierunku.
A swoją ścieżką: świetny wpis Bartka Brzoskowskiego dotyczący sytuacji w Szwecji:
http://homografia.blox.pl/2...
Bardzo nieprofesjonalne podejście owej sędziny. Czy prawo świeckie może być rozpatrywane przez pryzmat prawa religijnego? Bez sensu.
Kolejne wojny religijne mamy jak w banku... I to już niedługo pewnie :/
a ja się wojen nie obawiam. terroryzm - owszem, religijny fundamentalizm - także (nie tylko islamski oczywiście, wystarczy się u nas nieco rozejrzeć) ale nie wojny. europa stała sie na to zbyt laicka i zbyt wygodna. niemniej nadchodzą ciekawe czasy...
a ja się wojen nie obawiam.(..) europa stała sie na to zbyt laicka i zbyt wygodnaDokładnie tak samo uważam, ale śmiałość wizji mojego znajomego mnie zaskoczyła. Tak, czy owak jestem przekonany, iż wcześniej, czy później proces laicyzacji znany z Europy zachodniej dotrze i do nas. Zanim to się stanie, dotrą do nas imigranci - być może nie będą to muzułmanie z Afryki, ale prawosławni z Ukrainy i Białorusi.
Polecam lekture ksiazki Samuela Huntingtona "walka kultur" (tytul niemiecki "Kampf der kulturen"
. Otoz Huntington twierdzi, ze w niedalekiej przyszlosci konflikty kulturowe, przede wszystkim miedzy europejska a musulmanska kultura)nasila sie mocno.
Asymilacja muzulmanow w europie jest praktycznie niemozliwa. Trzeba szukac mozliwosci rozsadnego wspolzycia
Książka Huntingtona dostępna jest u nas pod tytułem 'Zderzenie cywilizacji'. Wydano ją w 2006. Może sobie ją kupię?
Podobne tezy głosi/ła od dawna także śp. Oriana Fallaci - w szczególności we 'Wściekłość i duma' oraz innych materiałach.Trzeba szukac mozliwosci rozsadnego wspolzyciaTak, trzeba. O ile żywioł muzułmański jest zeświecczony, to asymilacja i współżycie jest możliwe, ale w postaci religijnego fundamentalizmu, to będzie trudne o ile w ogóle możliwe. Stąd moje przekonanie, iż przyjmowanie Turcji do struktur europejskich to zły pomysł.
Kiedy jesteś w Rzymie, czyń jak Rzymianie. Kiedy jesteś w Niemczech, stosuj się do Niemieckiego prawa. Ta sędzina jest jakaś lewa.





![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



