dodane dotąd komentarze
Zrobi się szum, kochający inaczej się oburzą, nagłośnią, pociągną za sznurki, a za parę lat doczekają się swoich parad. I niech im ktoś zabroni.
Moje ogólne nastawienie do tematu : fuj.
A ja bym takim świrom po prostu ucinał...
Widzę, że masz podobne wrażenia jak ja. Ale może się mylimy? Dla mnie temat jest zdziebko odstręczający, ale właśnie dlatego trzeba go podnieść, bo za chwilę banda zboków zacznie tu rozdawać karty. Tak być nie może.
"W Danii trwa dyskusja, czy legalizować domy publiczne dla zoofilów." - Something's rotten in the state od Denmark.
Porąbany kraj, a co z nekrofilami?
W niedalekiej przyszłości. :-/
hmmm dość abstrakcyjne... zaskoczyłeś mnie tym... sądziłem, że zoofilia jest u nas zakazana i nielegalna... FUJ!!!....
Moralnie sprawa jest oczywista. Estetycznie i społecznie też. Co do przepisów zawiniło dziurawe prawo (nieudoloność legislatorów) więc imho do prokuratura nie można się za bardzo przyczepić o taką a nie inną decyzję. Cały smaczek tego artykułu polega na tym, że kwestia szkodzenia zwierzętom jest tu nadrzędna nad samą istotą, rozpowszechnianiem i popularyzacją zoofilii.
Ale jak wspomniałeś - lewactwo, i to w mało smacznym wydaniu...
Tak - wspomniałem i zaakcentowałem ten smaczek ![]()
Ale w sumie ja ten wątek poniekąd staram się zrozumieć: jak prawo jest dziurawe, to trzeba szukać każdej dowolnej podstawy prawnej, żeby jakoś zareagować - tu F.Barche skupia się na domniemanym dręczeniu zwierząt.
pisze artykół na ten temat i poszukóje osób które udzieliły by mi wywiadu czy mógł by mi ktoś go udzielić ? a tak od siebie mysle że to okropne co ci ludzie wyprawiają tym zwierzętą bo nietylko sobie ryją psychike ale i tym zwięrzetą które potrzebóją opieki a nie "gwałtu"
Niesamowite ! Skandaliczne ! Proponuję przywrócić karę śmierci dla tych
zbrodniarzy co pozwalają swoim psom na takie swawole!
A teraz na serio - lubię zwierzęta, mam kota i suczkę, zoofilia nie pociąga
mnie, odraża mnie pomysł zabaw erotycznych z kimś innym niż ładną kobietą,
jestem klasycznym zwykłym hetero bez skłonności do jakichś dziwnych upodobań
seksualnych.
Uważam, że zwierzęta, a przynajmniej ssaki takie jak psy czy koty odczuwają
emocje równie silnie jak my, albo nawet silniej - boją się jak my, tęsknią, są
smutne czy wesołe, pożądają i złoszczą się.
Każdego dnia ludzie zabijają dziesiątki milionów zwierząt - głównie żeby je
zjeść, żeby badać na nich leki, kosmetyki, chemikalia, żeby obedrzeć je ze
skóry, żeby zrobić sobie z nich buty i rękawiczki. Zwierzęta są hodowane i
zabijane w warunkach przy których hitlerowskie obozy zagłady to Hilton. Nasze
prawo, napisane przez nas, dumnych homo-sapiens, panów i władców tego świata
pozwala traktować inne stworzenia tak bestialsko bo przecież lubimy schabowe,
hamburgery, skórzane fotele i jajka.
Rozmnożyliśmy się do ponad 6 000 000 000, zajęliśmy i zdewastowaliśmy habitaty
innych stworzeń przeznaczając je pod nasze uprawy. Wykarczowaliśmy lasy,
wyrżnęliśmy większość innych stworzeń a to co pozostało służy nam do
makabrycznych rozrywek podczas polowań.
W miejscu gdzie przez miliony lat rosły puszcze stoją teraz traktory, obora a
przy niej na krótkim łańcuchu szarpie się wiejski pies.
Miłośnik zwierząt, pan Filip Barche nie interesuje się losem krówki z której
zjadł befsztyka, nie interesuje się nawet tymi łańcuchowymi burkami ani
miejskimi śmietnikowymi kotami.
Pan Filip oburza się, że ktoś śmie zaprosić do swoich erotycznych zabaw swojego
pupilka Azora... Azor ma zapewne 1000 x lepszy żywot od łańcuchowego Burka –
Azor jest kąpany, nie ma pcheł i jak zachoruje ma opiekę weterynarza. Azor
chadza na spacery ze swoim Panem, który lubi go tak bardzo, że nawet zaprasza go
do zabaw w trójkącie ze swoja panią.
Pan Filip tak na prawdę ma zupełnie gdzieś losy zwierząt, wcale nie chodzi mu o
znęcanie się nad zwierzętami – przecież Azor uprawia seks z panią swojego pana
bo sam to lubi – pan Filip szuka sensacji i poklasku gawiedzi bo wytropił
kolejną grupkę ludzi którzy ośmielili się uprawiać seks inaczej niż lubi pan
Filip. Homoseksualistów nie wypada dzisiaj prześladować, bo jest to niepoprawne
politycznie, więc szuka się innych „kochających inaczej” żeby ukamienować ich i
spalić na stosie...
Pan Filip, miłośnik zwierząt i detektyw, nie spał po nocach udając panienkę co
kocha pieski i doniósł na pana co ma Azora – załóżmy że policja zamknęłaby tego
„dewianta”... Co stanie się z Azorem? Będzie musiał szukać jedzenia po
śmietnikach, a jak będzie miał szczęście to trafi do schroniska, gdzie dokonają
na nim humanitarnej eutanazji jak tylko zachoruje – w ramach naszego prawa
homo-sapiens
Jak ja kocham takich aktywistów jak pan Filip Barche! W średniowieczu polowali
na czarownice, za Hitlera wyszukiwali żydów, za komuny tępili spekulantów
handlujących masłem na targu, a dzisiaj polują na zoofilów i innych kochających
inaczej....
Miłej konsumpcji kotleta cielęcego – pochodzącego z zarżniętego krowiego
dzidziusia panie Filipie....
Lepiej nich się pan zajmie zbieraniem pieniędzy dla schronisk dla bezdomnych
zwierząt i walką z myśliwymi...
Cudownie..
Spaczyliśmy świat,więc teraz go naprawmy.
Bravo Panie Baltazar, cóz za piękna i pełna głębi przemowa...nie ma to jak zgnębić kogoś za dobre chęci...
W internecie roi sie od stron gdzie pokazuje sie sceny w których ZMUSZA sie zwierzęta do seksu z ludżmi
Niech zgadnę..?? Pewnie wolałbys by nigdy temat ten światła dziennego nie ujrzał...bo jak widze strasznie Cię oburza fak,że ktoś sie wreszcie w tej sprawie odezwał!Cóż, mogę Panu,Panie Bltazar życzyć...życze dalej takiej wytrwałości w wyrażaniu opinii...no i by Pan nie musial z własnym dzieckiem za często do psychologa chodzić,kiedy to znajdzie taką strone w internecie gdzie "Pan do swoich erotycznych zabaw zaprasza swojego pupilka Azorka" .Pozdrawiam.





![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



