Od 1 sierpnia 2005 roku największy polski ubezpieczyciel PZU wprowadził na rynek ‘własne’ nowe zasady rozliczeń szkód komunikacyjnych polis OC. Jak można się dowiedzieć w placówkach tego zakładu ubezpieczeń – ‘oczywiście zawsze wszystko jest zgodne z prawem i to że poszkodowany ma naprawiać swój uszkodzony pojazd na częściach nieoryginalnych to jego obowiązek nałożony przez Kodeks Cywilny i dyrektywę Unijną GVO’ . W rzeczywistości prawo stanowi inaczej.

Poszkodowany w oparciu o Art. 363 ma prawo wyboru w jaki sposób ma zostać naprawiona szkoda, którą mu wyrządzono. Tak samo jest z częściami zamiennymi tzn. poszkodowany – właściciel pojazdu ma prawo wyboru, jakie części zamienne mają być użyte do naprawy uszkodzonego pojazdu. Z przepisów Kodeksu Cywilnego wynika również prawo poszkodowanego do żądania przywrócenia uszkodzonej rzeczy do stanu z przed szkody. Zatem jeśli przed wypadkiem nasz pojazd posiadał zamontowane oryginalne części zamienne to i po naprawie takowe części powinny być w naszych czterech kółkach zamontowane, jeśli taka jest nasza wola. PZU mocno opiera się o ‘własne’ nowe zasady, które nie mają nic wspólnego z prawem, natomiast są niesamowitą maszynką dla ubezpieczyciela do zarabiania wielkich pieniędzy kosztem naszego zdrowia, życia i naszego portfela. Części nieoryginalne w większości przypadków nie odpowiadają stosownym normom przewidzianym przez producentów pojazdów tj. normą odpornościowym na zderzenia , normom jakościowym itp.. Jedyne co kuszące w tych częściach , i to skusiło ubezpieczyciela , to ich niska cena. Tak więc przytaczając stare dobre znane przysłowie ….co tanie, to drogie - ma zastosowanie również w tej sytuacji.

Nasunie się wielu z Państwa pytanie ‘no dobrze ale jak zwykły prosty człowiek ma walczyć z tak silnym i dużym molochem jakim jest PZU?’ . Nie powiem, że jest to bardzo proste. Ale wskażę kilka istotnych elementów jak w takich sytuacjach sobie radzić.

Myślę, że kilka wskazówek ułatwi otrzymanie takiego odszkodowania, które pozwoli na zakup nowych oryginalnych części zamiennych a nie jakiś tanich beznadziejnych podróbek. Po pierwsze w czasie zgłaszania szkody musimy złożyć pisemne oświadczenia o naszej woli, co do naprawienia szkody. Proponuje na zwykłej kartce papieru napisać mniej więcej coś w takim stylu …’ Ja Jan Kowalski uprzejmie informuje zakład ubezpieczeń, że jako poszkodowany wyrażam wolę naprawy swojego pojazdu. Wedle mojej woli chcę, aby mój pojazd był naprawiany na częściach nowych i oryginalnych, co gwarantują mi przepisy Kodeksu Cywilnego. Informuje że pojazd będzie naprawiany w zakładzie naprawczym xyz’. Drugim krokiem w naszym działaniu będzie brak akceptacji otrzymanej kalkulacji naprawy od ubezpieczyciela.

W czasie jej odbioru musimy złożyć kolejne oświadczenie w którym powinniśmy zapisać mniej więcej coś takiego Po otrzymaniu kalkulacji naprawy wykonanej przez ubezpieczyciela stwierdziłem/łam że wartości cen części są rażąco zaniżone co do wartości części nowych i oryginalnych, a koszty robocizny naprawczej nie odpowiadają realiom lokalnego rynku napraw tak więc w oparciu o przysługujące mi prawa zmuszony/na jestem do powołania niezależnego rzeczoznawcy celem poprawnego opisu uszkodzeń i wyliczenia realnej wartości szkody. Tak rozpoczęte działania z pewnością dopomogą w kontaktach z ubezpieczycielem. Pozostałą drogę w uzyskaniu odszkodowania w pełni pokrywającego koszty naprawy proponuje oddać w ręce wyspecjalizowanych w tej tematyce ludzi z branży motoryzacyjnej, którzy działając na co dzień w takich sprawach doskonale wiedzą co trzeba dalej robić. Współpracując z adwokatami czy radcami prawnymi osoby te w znaczący sposób ułatwią Państwu drogę do naprawy pojazdu wedle Waszej woli i częściami, jakie sobie państwo sami wybiorą do naprawy własnego pojazdu.

Na zakończenie …skoro stuknął Was już inny kierowca nie pozwólcie się jeszcze stukać zakładowi ubezpieczeń…….. Szerokiej drogi – powodzenia.
Daniel Trojak http://www.trojak.pl