dodane dotąd komentarze
To typowe dla Amerykanów,ale nie tylko bo i ja mam kolegów którzy godzinami przesiadują w siłowni i faszerują się odżywkami, sterydami etc. po to by więcej "wyciskać", być atrakcyjniejszym.Żaden z nich nie przyzna, że ma kompleksy. Tylko skutki są ekhm..mniej "fajne". szkoda, że wszystko chcą szybciej i nie kontrolują co robią.Marnują zdrowie dla utopijnej wizji swojego "ja".A ta cała kuracja nigdy nie daje im pełnej satysfakcji (moim kolegom dla ścisłości)
P.s
Tych postów kolega tyle tworzy na dzień, że czytać nie nadążam.![]()
Zwracam uwagę, że Scott zafundował sobie - w wieku 35 lat - kurację odmładzającą - to nie tylko siłownia i zwykłe dbanie o sylwetkę ![]()
Ale generalnie pozdrawiam twoich kolegów! ;]
Gratuluję znajomych, judyta.
Każdy facet myślący poważnie o siłowni dba o dietę, ćwiczy według ustalonego cyklu i w sposób jak najmniej kontuzjogenny. Chyba, że zamiast mózgu ma się orzeszek, który widzi tylko przyrost masy i nie jest w stanie perspektywicznie oceniać skutków "pakowania".
Co do samego wpisu - nie jest żadną nowością, że przeciętny Amerykanin nie grzeszy wiedzą ogólną. Podnieta programem, który ten fakt unaocznia nie jest też zdrową oznaką.
Na szczęście obok tych, którzy dostają instrukcję mikrofalówki z wpisem "nie suszyć kotów" są jeszcze ci bardziej rozgarnięci. :]
Dominiku - zwracam ci uwagę na prosty fakt: Spurlock robi filmy o Amerykanach dla Amerykanów ![]()
Dla nas to tylko ciekawostka - czasami pouczająca, bo odczarowuje naszą zwykle bezzasadną fascynację tym najbardziej religijnym narodem...
Akurat suplementy to zdrowy objaw, ale te chormony i sterydy to bez sensu przy dobrej ziołowej suplementacji.
Suplementy to może być objaw zdrowy lub chory, w zależności od tego ile, jakich i po co. O ile witaminy w dawkach rozsądnych nie powinny szkodzić, to niektórymi preparatami ziołowymi (np. kava kava) można się doprowadzić do stanu, w którym konieczny będzie przeszczep wątroby.
A 44 piguły na dzień to chyba jednak "lekka" przesada.
Faszerowania się testosteronem w wieku 30 lat zupełnie nie rozumiem (pomijając uzasadnione przypadki, np. po wycięciu jąder).
A co do samego głównego bohatera - może wystarczyłaby mu rezygnacja z pożerania makśmieci? Miesiąc by mu nie wystarczył, ale skutki długofalowe mogłyby być lepsze :>
Wiesz Folti - hamerykańcy szukają zwykle jakichś dziwnych super-duper rozwiązań, które uratują świat. I masz całkowitą rację - wystarczyłoby zmienić styl życia, odpuścić fastfoody i po miesiącu gość miałby inne nastawienie.
Są suplementy, które można jeść w początkowym przynajmnije określe w dużych dawkach. ALe ja nie mówię o wytwarzanych laboratoryjnie witaminach jak centrum czy inne śmieci, ale o witaminach naturalnych, które są dla naszego organizmu w 100% przyswajalne. A co do bohatera to naprawdę zastanawiam się jak ktoś może się skusić na taką terapię. Amerykańce mają swoje odchyły...







![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



