O ile pamiętacie poprzedni mój post, to tym razem jest smaczny dodatek. Otóż jak pamiętacie - poprzednio dostałem pytania skierowane do trzech moich byłych pracodawców. Wczoraj poczta przyniosła mi nowe pismo - tym razem ponaglenie - do jednego z tychże trzech podmiotów.
Ponaglenia dotąd nie dostawałem - jak na razie wszyscy karnie dawali ZUSowi wymagane informacje.

Błyskotliwie zatrybiłem, że coś tu nie funguje!

Otóż po pierwsze: doszedłem trochę niespodziewanie dla siebie - iż nie pracowałem u jednego z tych trzech pracodawców w podanym okresie. Więcej: wcale tam nie pracowałem i nie mam pojęcia co robi ta firma z Kęt.
Owszem - pracowałem w Kętach w bardzo miłej firmie około roku - ale inaczej się nazywa, a ponadto: pracowałem tam całkiem kiedy indziej.

Zadzwoniłem zatem do ZUSu w Chrzanowie i zasięgnąłem jęzorka - okazało się, że zrobiłem słusznie. Wszystko wskazuje na to, iż właśnie tu jest błąd - a w zasadzie błąd jest w Oświęcimiu, w referacie tzw, kapitału początkowego. Rozmawiałem z panią Starszą Referentką - miłą osobą koniec końców - i jak na razie przyjęliśmy, że to ZUS ma błąd, a ja wyślę im fax z oświadczniem stosownej treści.
W faxie postanowiłem dodatkowo dołączyć uniżoną prośbę o pisemne potwierdzenie ze strony ZUSu, że błąd jest naprawiony i nie wpływa na stan mojego konta emerytalnego. Oczekuję, iż prześlą mi to w celulozie na mój adres domowy.
... no cóż... zobaczymy.