Wczoraj mój (no, w zasadzie - to nie mój) telewizor pokazał krótki materiał pokazujące nowe klubowe dziwowisko - SLAM.

SLAM to skrzyżowanie poezji i performance'u, stawiające na pierwszym miejscu kontakt poety z ludźmi, którzy słuchają jego wierszy. Słowo SLAM określa również imprezę, podczas której artyści przedstawiają swoje teksty, a publiczność ocenia na bieżąco zarówno treść wierszy, jak i umiejętności oratorskie poety i wyłania najlepszego autora wieczoru. Ważne jest, że rolę jury pełni właśnie cała zgromadzona publiczność, a nie kolejne wielce szacowne grono krytyków i literatów.

Za SLAM FAQ

Zawsze lubiłem recytować/deklamować na żywo poezję - a taka imprezka byłaby dość interesująca...
Nie lubiłem się tylko uczyć poezji na pamięć :(