Wymiękłem. Studenci sprzedają nasienie do banku spermy:

To dla studentów nowy sposób na dodatkowy zarobek. W końcu za dwie wizyty w banku w miesiącu do kieszeni wpłynie równowartość stypendium. - No jasne, że o tym myślałem! Powiem więcej: poważnie się nad tym zastanawiam. To niezła fucha, zarabiasz dwie stówy i masz jeszcze przyjemność. Tylko nie wiem, co na to moja dziewczyna - mówi Michał z trzeciego roku chemii (woli nie ujawniać nazwiska).