dodane dotąd komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy
Twój komentarz może być pierwszy. Zapraszam!
Dla wszystkich, ale nie dla każdego
Napiszę to pod wpływem tej notatki.
Oto moje doświadczenie po serii wizyt w szpitalach, czyli po odchowaniu córy Paulinki i teraz, tuż po urodzeniu się Kacperka. Zarówno po narodzinach Paulinki, jak i teraz musieliśmy odwiedzić Szpital Dziecięcy w Prokocimiu.
Otóż są dwa rodzaje szpitali - zwykłe i zupełnie inne... te ostatnie to szpitale dziecięce. Nasze doświadczenie z tymi ostatnimi jest zarazem głębokie, jak i ogólnie: zniechęcające.
Dlaczego?
Bo wierzcie mi: trudno wyobrazić sobie miejsca o większym niż szpitale dziecięce nagromadzeniu w jednym punkcie nieszczęścia i bólu. To może wstrząsnąć. Tego się łatwo nie zapomina. Tylko tam w jednym skupionym, syntetycznym oglądzie masz całą masę chorób, kalectw, deformacji, tragedii.
Wizyta tamże - czy to jako bezstronny gość, czy to jako uczestnik tego fenomenu - zmieni cię. Potem już nic nie będzie takie samo. Nagle uświadamiasz sobie swoją małość, swoją bezradność - to, że jesteś więźniem losu, przypadku, swojego ciała. To uczy pokory. Dzięki temu uzyskujesz nowy ogląd swojego życia i miejsca w nim.
Oczywiście - to może zbudować cię i dać siłę; ale może równierz zdemolować twoje myślenie i odczuwanie.
Masz tam bowiem dwie strony tego medalu: egzystencji ludzkiej. Najpierw masz rzeczywiste i namacalne tragedie i nieszczęścia generowane przez setki chorób. A przy tym jest niezwykły obraz codziennego heroizmu, jaki wykazują rodzice tych dzieci lub ich najbliżsi. To oni są tymi, co obok ich dzieci niosą ten krzyż. Im należy się szucunek i podziw.
Na koniec - nie wiem, czy mam was zachęcać do odwiedzin w tych szpitalach, czy wręcz przeciwnie?
nie będę tego rozstrzygał za was. Zrobicie to kiedyś sami.
Ale jedno wspomnienie. Na frontonie prokocimskiego szpitala widnieje sentencja: Vita infantis, bunum superior (mam nadzieję, że nie przekręciłem tej łaciny).
I to jest prawda.

btd
bytowisko
CoSta
chlip
cynamonowy
dinven
eNJey
futomaki
Hadret
homografia
krakoff
private hell
marketoid
J.Szczepanek
kapelan68
Kłoczu pajęczaki
RAFi
Salvadhor
tatanek
te dwie
Unger
walth
vroobelek
| Pon | Wto | Śro | Czw | Pt | Sob | Nie |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 |