... i ja się zgadzam.
Qrka - czy ktoś się zajmuje (siakiś psycholog, socjolog cooltury, czy w okoliach) poziomem infantylizmu tzw. gwazd?
Oto czytam wywiad z Dodą:
Jak u mnie, każdy pierścionek ma swoją historię. Na przykład nikt nie może zdzierżyć, że noszę na ręce tak obleśny sznurek. Nikt nie rozumie, że to sznurek elfów i nie zdejmę go, choćby mi dawali kolię z brylantami. Szłam kiedyś przez las...
Miałam problem, próbowałam się wyciszyć. Szłam przez las. Usiadłam na kamieniu i mówię: "Boże, daj mi jakiś znak, bo już nic nie wiem. Daj coś, co pozwoli mi dalej iść przez życie i nie przejmować się niczym". I zauważyłam centralnie przed sobą piękny, zielony sznureczek. Od razu wiedziałam, że jest dla mnie od elfów. Bo co by robił zielony sznurek w lesie?Cytat za Galą.
Ale oczywiście gazety kobiece mają to do siebie, że można je przy porannej kawie czytać bardzo szybko - wystarczy rzucić okiem na podpisy pod zdjęciami ...
autor: empiryk, 05.10.2005, 15:58:34, 2, artykuł ma już:3 lat, 11 dni, 13 godzin, and 28 minut!