dodane dotąd komentarze
Wielkie brawa, Swiderski to naprawde swietny siatkarz.
Co do snów i ich spełniania to pamiętam jak dziś jak mój ojciec w piłkę grał we śnie. Jak raz się przymierzył do strzału i wreszcie fudbolókę kopnął to skutkiem była wymiana łóżka (tapczanu/wersalki jak tam to zwał) bo całkowicie zagłówek (oparcie) wyłamał.
Nono to były chyba czasy Gorgonia albo w psychice niedościgniony wzór pozostał i dał upust swoim emocjom ![]()
Co do samego Świdra to byłem pesymistą co do jego gry we Włoszech. Odchodził z Polski 2 lata temu chorowity. Poprzedni sezon więcej siedział na ławce niż grał. Kontuzje go także nie opuszczały. Ostatni sezon ma jednak konia. Gra wyśmienicie i mozna powiedzieć, że teraz oczękuję od niego przywództwa w reprezentacji. Wreszcie ktoś Murka zastąpi, który na lidera IMHO się nie nadaje a i w Grecji gra przeciętnie.
Jeśli przy siatkówce jesteśmy to polecę jeden ostatni na moim blogu artykulik:
http://minimalne.jogger.pl/...
Sebastian - w 100% zgoda co do Murka i Świdra. Murek nigdy nie umiał być liderem. I to się czasami fatalnie odbijało np. na grze reprezentacji. Wg mnie takim urodzonym liderem jest Świder: obserwowałem go w trudnych momentach gry reprezentacji. Był jedynym, którego przegrywanie wnerwiało na maksa - cały się pienił.
A tego potrzeba do bycia liderem.





![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



