dodane dotąd komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy
Twój komentarz może być pierwszy. Zapraszam!
Dla wszystkich, ale nie dla każdego
Zrozumiałem, choć późno. Wcześniej nie widziałem tej perspektywy. Wydawało mi się, że papież powinien unikać epatowania swoją starością i schrowaniem. Odbierałem to jako coś nie na miejscu.
I nagle stało się jasne i oczywiste.
To jest tylko człowiek - zgęty brzemieniem choroby parkinsona. Właśnie to jest istotne - to był człowiek tak samo, jak moja babcia Kasia, czy matka. On się zmagał -- ze sobą, z chorobą i brzemieniem losu: Totus tuus.
Zrozumiałem to w jakimś dziwnym błysku intuicji nie znoszącej sprzeciwu i dającej pewność zupełną.
To bardzo dziwne i niezwykłe -- nagle to, co odbierałem jako starczy upór okazało się jakże dosłownym naśladownictwem Chrystusa. Wojtyła okazał się człowiekim konsekwentnym w swoim zawierzeniu Jezusowi -- dlatego przyjmował coraz to nowe przypadłości godnie i nosił je publicznie. Właśnie dlatego. Owszem: ciało słabe, ale tu wyrażała się moc ducha tego człowieka!
Nie wiem, jak to sie stało, że wcześniej byłem na to ślepy. Zrozumiałem to dopiero 1 kwietnia.

btd
bytowisko
CoSta
chlip
cynamonowy
dinven
eNJey
futomaki
Hadret
homografia
krakoff
private hell
marketoid
J.Szczepanek
kapelan68
Kłoczu pajęczaki
RAFi
Salvadhor
tatanek
te dwie
Unger
walth
vroobelek
| Pon | Wto | Śro | Czw | Pt | Sob | Nie |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |