dodane dotąd komentarze
w II dzień Świąt miałem radosną pobudkę o 4:50 (czytaj 3:50) i podróż pociagiem. Myślę, że łatwiej jest się przestawić, gdy pierwszy poranny wyjazd odbywa się w sprawach prywatnych a nie służbowych
))
6:15 to niestety barbarzyńska pora...
Wiesz — ja mam ok. 70 minut podróż do pracy
i to jest w moim przypadku standardowa pora na pobudkę.
ja do tej pory mialem 90 minut podrozy na uczelnie, znam ten bol![]()





![[Valid RSS]](http://born66.net/skins/v5/validRSS.gif)



