Wczoraj rodzinnie wieczorem obejrzeliśmy 1492 w reżyserii Ridleya Scotta.
No i pojawiła się zagwozdka poznawczo-historyczna.

Paulinka lubi "historię" w szkole :) I ten film - mimo jego długości - obejrzała z zainteresowaniem. Dla 10latki to spory wysiłek, aby obejrzeć 150 minut filmu. I oto okazało się, że córa chciała się dowiedzieć, czemu ja twierdzę, że Krzysztof Kolumb jest odkrywcą Ameryki, a w filmie chyba trzykrotnie wyraźnie stwierdza się, iż odkrywcą Ameryki jest Amerigo Vespucci?
Zdziwiło mnie to. Nie spodziewałem się kłopotu w tym punkcie.
Oczywiście ja rozumiem, że dziecko ma minimalną wiedzę "historyczną" ... ale Paulinka miała wyraźny kłopot z ujęciem poznawczym tego, że Kolumb odkrył kontynent, ale w jego czasach dość powszechnie za odkrywcę uważano Vespucciego, który (w uproszczeniu) nadał nazwę. Musiałem jej sporo tłumaczyć, że Kolumb jako pierwszy dotarł do kontynentu i że do końca życia był przeświadczony, że dotarł do Indii/Chin - czyli, iż nie odkrył nowego lądu, a tylko drogę do już wcześniej znanego. Ponadto, że Vespucci tylko dał nazwę i jako pierwszy zrozumiał, iż kontynent odkryty przez Kolumba jest nowym kontynentem.
Hmmm... dzieciaki są pełne niespodziewanek.

Swoją drogą Amerigo Vespucci to piękna fregata