Dla wszystkich, ale nie dla każdego
Wykonałem wczoraj sentymentalną podróż kulinarną do czasów dzieciństwa. Oto z dzieciństwa jest kilka potraw, których smak będę pamiętał do grobowej deski. Czołówka listy tych kulinariów jest taka: żur (nie mylić z żurkiem) babci, babka z orzechami (pieczona w wąskiej blasze) - także specjał babci oraz groch z kapustą.
Wczoraj zrobiliśmy groch z kapustą.
Podchodziliśmy do tej potrawy chyba dwa tygodnie. Ale tym razem udało się kupić wszystkie półprodukty i Najlepsza Z Moich Żon - przy mojej ubogiej asyście - ugotowała groch z kapustą. I już pierwsze preview wykonane niezwłocznie po ugotowaniu dało pozytywne rezultaty - potrawa udała się. I ożywiła te najlepsze wspomnienia!
Oczywiście samo przygotowanie było raczej mało skomplikowane - 30 dkg grochu (łuskany, mały, brązowy), do tego kawałek chudego boczku gotowanego (wędzonego nie było), kapusta- ~70 dkg, majeranek, cebulka, sól, pieprz do smaku. Groch trafił się tak, jak należało - czyli szybko się namoczył i napęczniał i jeszcze łatwiej ugotował (to ostatnie ma kluczowe znaczenie). Co do kapusty, to musiała zająć swoje 3 godziny ;)
Boczek dodatkowo dogotowaliśmy i lekko przysmażyliśmy z cebulką. Przyprawiłem całość sam, pod moje mało wyszukane gusta ;)
Anetka - jako Rzeszowianka - nie zna tej finezyjnej potrawy, więc już teraz odrobinę (aby nie urazić moich uczuć) sceptycznie podchodzi do perspektywy konsumpcji grochu z kapustą. Prawdziwy eksperyment i wyzwanie to obecnie przyuczenie Paulinki do cymesu o którym mowa ... ;]

btd
bytowisko
CoSta
chlip
cynamonowy
dinven
eNJey
futomaki
Hadret
homografia
krakoff
private hell
marketoid
J.Szczepanek
kapelan68
Kłoczu pajęczaki
RAFi
Salvadhor
tatanek
te dwie
Unger
walth
vroobelek
| Pon | Wto | Śro | Czw | Pt | Sob | Nie |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |