Jakiś chyba mało lotny jestem ... nie dziwi mnie to specjalnie, ale mimo to mam problem ze zrozumieniem takiej oto ofery: na hotelu widziałem baner reklamowy Łóżko last-minute 80 zł.
Co ona oznacza?

Czy chodzi o to, że jak przyjdę do hotelu tuż przed rozpoczęciem doby hotelowej, to zapłacę tę promocyjną cenę?
A moze całkiem przeciwnie - im bliżej końca doby hotelowej się pojawię, to będę mógł wykupić ten nocleg na następną dobę?
... a może coś zupełnie innego?
Oferty last-minute są (były?) domeną biur podróży: w takiej ofercie promocyjna cena była na takie wczasy/wycieczki, których termin realizacji jest tuż-tuż. Czyli - biuro nie sprzedało normalnie dostępnej oferty i nie chcąc stracić na nie sprzedanym towarze, odsprzedaje imprezę po kosztach tuż przed jej rozpoczęciem.

Ale gdzie jest do czorta analogiczny "termin realizacji" dla łóżka hotelowego?!