W miniony weekend byłem na weselu ;]
wesele w Rzeszowie
- wydarzenie to miało świeży i miły smaczek: otóż żywa kapela, która przygrywała do baletów grała rockowe covery z lat 60tych i 70tych! I naprawdę ... nie przypuszczałem, że można pląsać całkiem sympatycznie przy 'Wholla lotta love' Zeppów, 'All right now' Free, 'Home sweet Alabama' Lynyrd Skynyrd, 'Come together' Beatles, 'Satisfaction' Rolling Stones, 'Susie Q' CCR ...
A ponieważ bawiłem się wyśmienicie w tych klimatach, więc gorąco polecam ten zespół:
http://www.sevenb.art.pl/
Naprawdę warto gości zamówić do obsługi wesela, imprezy plenerowej w firmie, zjazdu klasy maturalnej itd.

I goście naprawdę się nie oszczędzają - zaczęli grać ok. 17:30 i jeszcze ok. 02 w nocy jeszcze przygrywali! Co prawda, ich wyczucie klimatów weselnych (szybki/wolny/szybki kawałek + cała sala śpiewa z nami) ociepinkę szwankowało, bo ponoć drugi raz w karierze wzięli udział w weselnej imprezie - za pierwszym razem, w Warszawie zwyczajnie im nie zapłacono :(
Pan młody wesela, który ich zaprosił spotkał ich na zakopiańskich Krupówkach, jak grali 'do kapelusza' lasyki Janis Joplin! (na weselu oczywiście popełnili "Mercedes Benz")

Kontakt z zespołem ponoć jest łatwy - wystarczy telefon do managera. Przy tym nie bawią się w jakieś zbędne papierkowe umowy ;) Jako ludzie są naprawdę kontaktowi. Nie ma problemu w tym, że jeden z nich to Białorusiń, drugi jest gdzieś z za Syberii - reszta to nasi rodacy. Wokalista - Gienek Loska (Biełajeziorsk/Ukraina) śpiewa naprawdę dobrze i jest motorem całego zespołu. Właśnie teraz inni znajomi zeznają, że dość często można usłyszeć jego donośny głos dobiegający z klubu "Pod Jaszczurami" na krakowskim rynku.
W czasie imprezy wystarczyło podejść do nich i zażyczyć sobie konkretny utwór i było niemal pewne, że go zagrają (bez dodatkowych opłat!).