zobacz moje ≡ fotografie § recenzje filmowe

Etykieta Castellani

siatkówka pierwsza przed piłką nożną

Właśnie trafiłem na tekst z Forbes podsumowujący biznesowy aspekt sportu w Polsce, gdzie przywołany został raport Pentagon Research za 2009r. gdzie stwierdza się:

w 2009 r. siatkówka była dyscypliną numer jeden pod względem wartości medialnej (wartości reklam wyeksponowanych dzięki niej w telewizji), która przekroczyła 471,6 mln złotych. Najpopularniejsza dotąd piłka nożna (423 mln zł) została zdetronizowana

No i tyle. To przełom. Pokazuje ona jasno, że sukces sportowy przekłada się na mierzalne efekty biznesowe.

Cały raport do pobrania newsleter_roczny2009

żółta kartka dla Cestelaniego i siatkarzy

Jak łatwo się domyślić, mam na myśli mierne efekty występów polskiej reprezentacji siatkarzy w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Co mnie niepokoi? Najpierw wynik. Słaby – ledwo 10 miejsce z wygranymi pół-na-pół. I nie chodzi tu o zamieszanie związane z priorytetami celów reprezentacji na 2010r. Tutaj najpierw od początku jasno mówiono, że Liga Światowa nie jest priorytetem – priorytetem są wrześniowe Mistrzostwa Świata w Italii. Między innymi dlatego siatkarze mieli ledwo ponad tydzień wspólnego zgrupowania i pierwsza runda – mecze z Niemcami pod wodzą Lozano – zakończyła się kompromitacją. Ja nie byłem tym szczególnie zaskoczony, bo Niemcy byli na wyższym poziomie przygotowania i zgrania. Ale pomyślałem sobie – teraz musi być już tylko lepiej, przecież w końcu uda się zestawić optymalną szóstkę. Wtedy niespodziewanie zaczęto mówić o rzekomo realnej możliwości awansu do Final Six światówki. Zadanie w zasadzie dość realne, o ile wykrystalizowałaby się podstawowa szóstka.

Jednak nic takiego się nie stało. Niemal każdy mecz zaczynaliśmy w innym składzie. Tak, jakby Castellani współpracował z tymi zawodnikami pierwszy raz w życiu. Zacząłem się poważnie obawiać – o co w końcu chodziło? O wejście do finału Ligi Światowej? Przecież robiliśmy wszystko, aby tak się nie stało!

Czytaj dalej

siatkarze muszą zdobyć złoto!

Muszą zdobyć złoto! Teraz już zwyczajnie nie mają wyjścia. Wspaniale zagrali wczoraj przeciw Bułgarii. Dominowali przez cały mecz, bo narzucili rywalom swój styl. To zaprocentowało. Mają już co najmniej srebrny medal!

Wieczorny horror w meczu Francja-Rosja przekonuje o jednym: zarówno Francja jak i Rosja są w zasięgu polskich siatkarzy. Rosja szczególnie. Francuzi sami zafundowali sobie tie-breaka, a wielcy i dumni Rosjanie nawet nie zauważyli, kiedy przegrali. Coś wspaniałego.

Z Francuzami trzeba wygrać ponieważ: wygraliśmy z nimi już dwukrotnie, ponieważ aktualnie jesteśmy lepsi siatkarsko, ponieważ trójkolorowi grać będą dziś na oparach – będą mieli siłę tylko na pierwszego seta.

Oglądając wieczorne zmagania Francja-Rosja zadawałem sobie pytania:

Gdzie są Bułgarzy, którzy sugerowali, że Polska weszła do półfinału przypadkiem?

Gdzie są Serbowie z Grbicem i Milijkovicem – którzy wychodzą na boisko tylko po to, aby wygrywać?

Gdzie są włoscy siatkarze, którzy już rodzą się najlepsi na świecie?

Gdzie są Hiszpanie, którzy mają muchy w nosie i na przeciwników umieją patrzyć tylko z wyższością?

Gdzie są Finowie, którzy niemiłosiernie zbili nas w Lidze Światowej?

Gdzie oni wszyscy się podziali?

Czytaj dalej

medal na wyciągnięcie ręki?

Odetchnąłem po trzech wygranych polskich siatkarzy na Mistrzostwach Europy. To były przyzwoite mecze. Teraz trzeba trzech następnych wygranych. Jesteśmy w półfinale, nawet jeżeli jeden z tych pozostałych trzech meczy przegramy.

Dziś zagramy z obrońcą tytułu ME Hiszpanią, jutro ze Słowacją a pojutrze z Grecją. Bardzo ciekawi mnie dzisiejszy mecz. Napisałem wcześniej, że nie wierzę w Hiszpanię. W niedzielę oglądałem w całości ich pojedynek ze Słowacją i utwierdził mnie on w przekonaniu, iż Hiszpanie są cieniem samych siebie. W tym meczu sprawdził się jedynie G.Falasca, który dwoma seriami mocnych serwisów robił w drobny mak Słowaków. Wydaje mi się, że tylko te serwisy pokazywały przebłyski dawnej formy hiszpańskiego atakującego.

Guillermo Falasca

Poza tym wypada on bardzo przeciętnie lub słabo. Podobnie, jak reszta jego drużyny.

Czytaj dalej

cała uwaga na Turcję

Być może niektórzy się domyślają – nie będę teraz pisał o tym, iż Turcji nie wolno przyjmować do Unii Europejskiej z powodu Islamu. Choć to prawda. Napiszę parę uwag o siatkarskich Mistrzostwach Europy, które dziś starują w Turcji. W grupie z Francją, Niemcami, Turcją będą grali polscy siatkarze pod wodzą D.Castellaniego. Co do tego czempionatu mam w zasadzie same obawy. Bowiem o naszej reprezentacji niemal nic pewnego powiedzieć nie można. I to właśnie dramatycznie poszerza margines ryzyka.
Naprawdę nie wiem, na co nas stać?

Czytaj dalej

Copyright © head.log
dla wszystkich, lecz nie dla każdego

Zbudowany w oparciu o Notes Blog Core
Powered by WordPress